Codziennie rano, jak wstaję, bardzo boli mnie brzuch i chce mi się wymiotować. Boli mnie przez cały dzień. Czy to może być związane z nową szkołą? Czy tylko mnie boli, bo coś jest ze mną nie tak. Byłem u lekarza. Lekarz powiedział, że to może być stres i nerwy. Ale ja nie wierzę, że tak codziennie mam stres. Jeżeli jesteś
Mam 19 lat i waze 36 kg chcialabym bardzo przytyx ale nie potrafie , czuje glod ale nie chce mi sie isc do glupiej kuchni nie wiem czy potrzebuje jakiejs notywacji czy cos ale jest to uciazliwe ze
Zobacz 18 odpowiedzi na pytanie: Jak powiedzieć mamie ze nie chce jutro iść do szkoly? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj
Jestem w 3 tech ,nie chce chodzic do tej szkoly ,mam same problemy ,musze chodzic do konca roku zeby zdac i poprawic oceny ,a nie chce bo nie lubie ,do tego moi koledzy caly czas pala na lekcjach az mi nie dobrze od tego ,czasami mnie glowa boli ,zalouje ze nie poszedlem do zawodowki bo uczyc tez mi sie nie chce a juz bym konczyl szkole,nie
Nauka w community colleges trwa dwa lata. Uczeń szkoły zawodowej przygotowany jest do wykonywania zawodu. Nauka trwa od sześciu miesięcy do dwóch lat i kończy się uzyskaniem Certificate (świadectwo). '' Powracajac do mojego pytania, to z jakimi szkolami zawodowymi (chodzi mi o szkole ktora jest nastawiona na konkretny zawod
Co mam zrobic jak mama mi nie pozwala isc posiedziec do kolezanki na sylwestra? 2008-12-22 09:39:33 Co zrobić,jak nie chce mi sie isc do szkoly,ale mama mi nie pozwala ? 2013-06-23 18:23:34 Mama mi nie pozwala 2017-10-14 21:53:19
. Szłam sobie dzisiaj, a właściwie kolebałam się powoli po mieście, w celu zakupienia kilku ubranek, mnóstwa słodyczy i innych. Mijały mnie gimnazjalistki w białych bluzeczkach (To co? Na fajeczkę?), licealiści z mojego dawnego liceum, wszyscy z podobnym, wypisanym na twarzy “entuzjazmem”. W ciuchlandach znerwicowani rodzice szukali czegokolwiek, co dziecko mogłoby nosić po szkole, nie narażając się na kpiny rówieśników i opierdziel od tak mi się przypomniało, jak sama po dwóch miesiącach wakacji szłam odstrzelona, w przepisowej białej bluzce do szkoły. W sumie to nawet się czasem cieszyłam, bo wakacje pod koniec troszkę się dłużą, ale ta radość nigdy specjalnie długo nie to, że nie lubiłam szkoły. Lubiłam, ale ileż to rzeczy można by zrobić, gdyby jej nie było! To nic, bo gdy narzekałam, słyszałam często “Jeszcze zatęsknisz. Pójdziesz do pracy, skończą się szkolne znajomości, skończy się niby-rygor, a zacznie się ten poważny i zatęsknisz”.Szkolnictwo obowiązkowe skończyłam już jakiś czas temu. Ba, nawet studia zdążyłam skończyć i policealną jakąś po studiach, z rozpędu, ale nie o tym post, tylko o tej obowiązkowej szkole, którą każdy jakoś robić musi. W każdym razie, mam to już za sobą, mimo iż ostatnimi czasy bardzo często śni mi się matma w liceum. Poważnie, wchodzę po dwóch – trzech tygodniach nieobecności, zupełnie nie kumam, co ludzie robią, bezwiednie przepisuję zadania z tablicy i modlę się, żeby nie być wywołaną, bo ja naprawdę nic nie umiem… Czyli właściwie powtórka z rozrywki. Nie wiem, może to jakieś wyrzuty sumienia, że w końcu się z tej matmy że to nie matma…I nie to, że nie lubiłam szkoły, bo przecież lubiłam. A przynajmniej dwa miesiące po wakacjach jeszcze ją lubiłam. Ja po prostu bardzo się cieszę, że mam to już za sobą i naprawdę nie chciałabym tam wrócić! Wiedza? Tak, mnóstwo ciekawej wiedzy i mnóstwo takiej, której albo ciekawa absolutnie nie była albo podano mi ją w sposób, który zniechęcał do dalszego rozwoju w tym na studiach też uczyłam się bardziej i mniej ciekawych rzeczy, ale większość z nich była powiązana z tym, co chcę w życiu robić i przez to była ciekawsza. Poza tym, wybrałam ją sama. I nie, nie uważam, że dziecko powinno móc wybrać czy chce się uczyć geografii czy chemii, bo mimo że fizyki nie cierpiałam, jestem dziś świadoma, że pewne jej prawidła przydają się do dziś (choćby w krzyżówkach… heheszki).Znajomości? Zostań wciśnięta do jednej grupy razem z trzydzieściorgiem innych ludzi i pokochajcie się. Owszem, przebywając ze sobą tyle czasu, tworzycie pewne więzy, tworzą się grupy, zaczynasz pewnych ludzi lubić bardziej, pewnych mniej, innych zaś serdecznie nie cierpisz. Trochę jak w pracy, prawda?Jak długo trwają takie szkolne znajomości? Z iloma osobami z klasy spotykamy się, mając lat trzydzieści? Owszem, zdarza nam się, nawet często, ale czy, jak mówiła ciocia Jeszczezatęsknisz, będzie potem o te inne znajomości trudniej? Chyba nie, zwłaszcza że masz już jakieś utrwalone poglądy na życie, na świat i możesz z pełną świadomością wybierać tych ludzi, którzy mają choć trochę podobne. No i nie wkurza Cię, że koleżanka zgłosiła się do odpowiedzi, do której Ty chciałaś pójść. Może dlatego, że nie chodzisz do odpowiedzi, a może po prostu z tego i praca-szkołaNie będę tu robić za nawiedzonego coacha, który twierdzi, że każdy z nas ma taką pracę, jaką chce mieć,jest tym, kim chce być i pracuje w takim wymiarze godzin, w jakim chce pracować, bo tak nie jest. Nielicznym się udaje, wielu z nas w pracy jest na granicy swojej wytrzymałości, ja sama zresztą pracowałam czasem (zwłaszcza na studiach, w przerwach między semestrami) w miejscach, do których obiecywałam sobie po skończeniu pracy nigdy nie chodzić i nigdy z nich nie korzystać. Jasne… Ale i tak wydaje mi się, że nawet w takiej pracy człowiek nie chce wrócić do szkoły. Nie wiem, może się sobie więc na tych biedaków z mojego dawnego liceum, biednych tym bardziej, że upał nieziemski, a wielu było w garniturach i bluzkach z długim rękawem… Nie przejmujcie się. Jeszcze jakieś kilka lat i będzie dobrze.
Informujemy, że Tablice na serwisie wyświetlane są w wersji ustatecznionej. Ustatecznienie Tablic oznacza brak możliwości logowania oraz dodawania nowych postów i wątków. Jeżeli chcesz usunąć wpis z Tablicy, prosimy o kontakt z Działem Obsługi Klienta: bok@ Kobieta - gorące dyskusje › Dziecko › Rodzice Radzą Odpowiedzi 10 Użytkownik , 23 sie 13 16:13 Należy wysłać do pracy,niech zarobi na swoje utrzymanie. Użytkownik , 23 sie 13 19:10 Może ją zastraszyli, by nic nie mówiła, może ją wyśmiewali, może bili, może ...dużo jest kategoryczne nie, jest mocno niepokojące. Może warto pomyśleć o zmianie szkoły? Ale najpierw porozmawiać z nią na ten temat i zobaczyć, jak zareaguje. Może w trakcie rozmowy otworzy się i wyjaśni, w czym rzecz. Użytkownik , 24 sie 13 00:26 na pewno dziecko ma swoje powody. I trzeba je poznać. Jeśli nie będzie chciała rozmawiać z najbliższymi to może porozmawia z osobą obcą/postronną wtajemniczoną w problem?Ważne aby nie zmuszać ale zrozumieć i pomóc dziecku pokonać trudności które powodują niechęć do córcia teraz chodzi do żłobka zastępczego. Parę dni temu nie chciała iść. Płakała i mówiła że chłopak ją bije po głowie. Ustąpiła gdy obiecałam że porozmawiam z opiekunką. Była przy tej rozmowie (inaczej by nie weszła do sali) dopiero po niej znowu chętnie chodzi do szkole dzieją się różne rzeczy, dzieci różnie sobie radzą z różnymi sytuacjami. Trzeba zrobić wszystko aby dziecko poradziło sobie jak najlepiej. Użytkownik , 24 sie 13 14:55 Przedewszystkim powinna z nią porozmawiać jedna osoba,na spokojnie,może weź ją na spacer do parku,na lody czy coś w tym stylu ,i na spokojnie z nia porozmawiać .Jeśli każdy będzie jej zadawał pytania ona się pogubi lub zamknie w sobie jeszcze bardziej .Może ktoś coś jej zrobił,wysmiewał,może jakaś grupka dzieci ją gnębi,bije,wyzywa (czyli jednym słowem znęcają się psychicznie i fizycznie nad nią).A może dziecko wstydzi się iść do szkoły bo nie ma tego wszystkiego co inne dzieci (komórki ,laptopy ,ładnego plecaka,itp itd ).A dzieci jak wyczuja ,że jakieś inne dziecko nie ma tego co na topie to już mają powód do wyśmiania dziecka ...(nie wiem jaka sytuacje materialną mają rodzice dziewczynki ,więc piszę teoretycznie ).A może dziewczynka poprostu nielubi szkoły ,nie każdy lubi się uczyć .Tak czy siak,spokojna i neutralna rozmowa z dzieckiem ,zaproponować zmianę szkoły . Użytkownik , 24 sie 13 14:59 Dodam ,że jakiś czas temu przerabiałam to z moją młodszą siostrą ,też niechciała chodzić do szkoły ,rozmawiać ,wkońcu po szczerej rozmowie wyznała,że nielubi swojej klasy ,zmieniliśmy jej klasę (szkoła ta sama tylko inny profil) i teraz młoda chodzi do szkoły ,uczy się i ma dobre oceny najgorszą jakią miała na świadectwie była 3-ka . Użytkownik , 24 sie 13 19:54 rozmawiali dorośli, a może powinna porozmawiać trochę starsza nastoletnia kuzynka? dla dzieci ich "małe" problemy mogą być znacznie trudniejsze do udźwignięcia niż nasze dorosłe sprawy Użytkownik , 24 sie 13 22:00 Też jakoś nie pałam wielka chęcią, kiedy sobie uwiadomię, że na wakacje znowu będę czekała 10 miesięcy... Użytkownik , 24 sie 13 23:14 Użytkownik , 25 sie 13 10:44 Moja siostra też nie chciała i nie podawała zadnego powodu, po dokładnych obserwacjach (z bratem zabawilismy się w szpiegów) okazało się, ze są osoby które notorycznie się z niej wysmiewają z powodu rudych włosów i piegów, i nie dają jej spokoju nawet po rozmowach z rodzicami (co nie było zbyt miłe). U nas pomogła zmiana szkoły...Moim zdaniem zawsze jest jakis powód jesli dziecko wcześniej chciało chodzić do szkoły a teraz nie chce i protestuje...Synek w zeszłym roku to żeby nie chodzić do szkoły ciągle skarżył się na brzuch i mdłości okazało się, że tak działa na niego Pani z Angielskiego, teraz już nie może się doczekać 4 klasy bo są inne panie i inne przedmioty...Może warto poobserwować trochę i ciągle rozmawiać może w końcu sie cos rozwiąże Użytkownik , 26 sie 13 15:49 Dziękuję za pomoc :) Okazało się, że dziewczynki jej dokuczają w klasie...
zapytał(a) o 18:46 Nie chce mi się iść do szkoły, poradzicie coś? W szkole nie było mnie od poczatku tygodnia , mama mi jutro juz nie mama wydaje się twarda w tej sprawie , ale czasami , jutro jest sprawdzian , a ja nie chce tu nie gra roli , to coś innego trzeba jakieś sensowne spsoby , co by mamie powiedzieć. Sposób który się sprawdzi , temu .Zobaczymy jutro haha Ratri. odpowiedział(a) o 18:49 Ojj no nikomu się nie chce chodzić . Zapytaj czy jeszcze mogła byś ten raz . Bo nie masz pracy domowej od początku tygodnia i pani postawi ci 1 za to . Że jest sprawdzian a ty nie wiesz z czego . Albo spróbuj zaspać :D . Powiedz już , już wstaję i tak do 7;45 później powiesz że już nie zdążysz i czy ci odpuści . ;p powiedz że idziesz do szkoły ale pójdziesz do miasta lub do kogoś! RazorX90 odpowiedział(a) o 18:49 jeśli sprawdzian jest na 4 godzinie to idź na 3 do pielęgniarki że jesteś chory , i powiedz że nie wysiedzisz dziś już w szkole idź do domu. :) blocked odpowiedział(a) o 18:50 No ale szkoła jest ci potrzebna bo nauczysz się wielu potrzebnych w późniejszym życiu czynności (jak liczenie czy czytanie) , więc szkoła nie jest twoim wrogiem. Jedynie sytuacja/sytuacje bywają uciążliwe związane z chodzeniem do szkół. Zdaj sobie z tego sprawę. Taki jest świat. Tylko do przodu , zgodnie z postępem i ewolucją a ty chcesz z powrotem na drzewo wskoczyć? blocked odpowiedział(a) o 18:56 Niestety,mi też się nie chce :) Ale spróbuj tak idź do szkoły i udawaj że bardzo boli cię głowa czy tam coś i powiec to wychowawczyni lub jak macie w szkole pielęgniarce i że nie wytrzymasz już dziś w szkole , wtedy pewnie cię zwolni do domu .. Moja koleżanka tak zrobiła .. Życzę powodzenia i napisz na profilu jak pomogłam :) Pa idz już do szkoły i już po paru minutach przyjdz do domu i powiedz że nie mogłeś/aś dojść do szkoły bo żle się poczułaś blocked odpowiedział(a) o 10:26 nawet jak na sprawdzian nie pójdziesz to i tak będziesz musiała go pisać w innym dniu a jak wcale nię\e ędziesz chodzić jest szansa że cię nie przepuszczą :( 3322 odpowiedział(a) o 07:38 Mamo mam jutro mało lekcji a jutro ostatni dzień prosze zawsze działa <3 Pozdro Bądź w szkole do sprawdzianu, a przed lekcją powiedz koleżankom że mama do cb dzwoniła i musisz szybko iść do domu i niech to przekażą pani. W domu powiedz mamie że lekcje skończyły się wcześniej i już. ;) mam nadzieję że to pomoże, moja BFF tak robi i wszystko uchodzi jej na sucho ;D Odpisuje parę lat później xdMoglas zgłosić usprawnienie pani/Panu bo niebylo cię na kilku ostatnich dał by ci conajmniej tydzień na naukę ☺ blocked odpowiedział(a) o 18:48 Po prostu powiedz jej ze masz sprawdzian i pójdziesz to dostaniesz gałę, poproś że będziesz się cały dzień uczyła, a jak to nie pomorze, powiedz ze przez matkę dostaniesz 1 z czegośtam. blocked odpowiedział(a) o 18:49 przez początek ranka udawaj zdrętwiałego i zblednij ( polecam mąką pięćdziesiątkę )pod koc włóż kostki lodu w woreczkach aby się nie rozpuściły, otwórz buzię i się nie ruszaj , udawaj umrzyka Uważasz, że ktoś się myli? lub
nie chce mi sie isc do szkoly