821 zł. Aktualizuję. pn.-pt. 10:00 - 18:00, sb. 9:00 - 13:00. Traveller - Biuro podróży i turystyki : Posiadamy długoletnie doświadczenie w organizacji wyjazdów tematycznych takich jak: wyjazdy na imprezy sportowe, wyjazdy do winnic, znanych i cenionych przez miłośników, wyjazdy do sanktuariów. Wychodząc na wprost oczekiwaniom Odległość między Polska a Tajlandia. + Pokaż trasę na mapie + odległość samolotem. W linii prostej: 8070 km (5014 mi) Czas lotu: 10 godziny, 5 min. Ś. prędkość: km/h. Czas dla różnych prędkości (km/h) km/h. czas lotu: 600. Oferty tanich lotów do: Kostaryka. Szukasz tanich lotów do: Kostaryka? Tutaj znajdziesz oferty last minute i najniższe ceny biletów w jedną stronę i powrotne. San José.2 180 zł za pasażera.Wylot sob., 20 sty, powrót pt., 2 lut.Lot powrotny liniami Wizz Air i Avianca.Lot tam z przesiadkami: Wizz Air. Ile kilometrów jest z Polska do Słowenia? Ilość km i mile. Odległość jazdy (samochód, autobus, motocykl) jest 990 km (615 mi) i Odległość samolotem (w linii prostej) jest 709 km (441 mi) Czas trwania w godzinach. Ile się jedzie z Polska do Słowenia samochodem? Czas jazdy: 11 Godziny. U nas nie ma ukrytych opłat – zapłacisz cenę, którą widzisz na Skyscannerze. Porównaj tanie loty z: Kenia do: Kenia oferowane przez ponad tysiąc dostawców. Następnie wybierz najtańsze bilety lub najszybsze połączenia. Ceny biletów lotniczych do: Kenia zaczynają się od 131 zł w jedną stronę. Odległość drogowa: niedostępna (między dwoma miastami). Jaka jest odległość między Warszawa i Tokio? Ile kilometrów jest z Warszawa do Tokio? Ilość km i mile. Odległość samolotem (w linii prostej) jest 8579 km (5331 mi) Ile trwa lot. Ile godzin lotu z Warszawa do Tokio tam? Czas lotu: 10 godziny, 43 min. (800km/h) . 8 sierpnia, 2016 1 273 Views Polska linia czarterowa Small Planet rozpoczęła loty na trasie z Warszawy do Mombasy, położonej nad Oceanem Indyjskim w Kenii. Samolot Airbus A321, wraz ze 186 pasażerami, realizujący swój dziewiczy lot na tej trasie, dotarł do Mombasy w połowie lipca br. Załoga wraz z pasażerami została powitana na międzynarodowym lotnisku Moi International Airport przez Sekretarza Ministerstwa Turystyki Kenii Pana Najiba Balala oraz ważnych przedstawicieli branży turystycznej. To połączenie czarterowe, podobnie jak kilka innych, będzie objęte kenijskim programem zachęt rządowych przygotowanych dla nowych oraz wznowionych połączeń lotniczych, których portem docelowym jest Mombasa. Program obejmuje zniesienie opłat za lądowanie oraz bonus w kwocie 30 USD za każdego pasażera. Lot z Warszawy do Mombasy był zrealizowany w imieniu TUI Poland, wchodzącego w skład największego na świecie koncernu działającego w branży turystycznej. W planach jest przewiezienie z Polski do Mombasy ponad 2000 osób w okresie do końca listopada br. Loty w sezonie będą odbywały się raz w tygodniu a ich cena zaczyna się w przedsprzedaży od ok. 1750 PLN za osobę. Rezerwacji można dokonać na stronie TUI Poland. (link) Źródło: Materiały Prasowe Zdjęcia: ST ULUBIONE PolskaKeniaX Szacunkowy czas lotu bezpośredniego z Polska do Kenia wynosi 8h 14min i uzależniony jest od odległości między konkretnymi lotniskami. Zobacz szczegóły (nie uwzględnia czasu potrzebnego na start i lądowanie samolotu około 30 min) Liczba połączeń: 56 POŁĄCZENIA LOTNICZE Z POLSKA DO KENIA NAJPOPULARNIEJSZE Katowice (Polska) - Amboseli National Park (Kenia) 7h 52min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Kisumu (Kenia) 11h 20min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Bamburi (Kenia) 8h 11min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Kisumu (Kenia) 13h 50min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Bungoma (Kenia) 7h 52min Zobacz szczegóły » Wrocław (Polska) - Amboseli National Park (Kenia) 7h 54min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Mombasa (Kenia) 9h 45min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Kalokol (Kenia) 7h 30min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Lokichogio (Kenia) 7h 22min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Amboseli National Park (Kenia) 8h 11min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Eldoret (Kenia) 7h 54min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Nairobi (Kenia) 8h 11min Zobacz szczegóły » Gdańsk (Polska) - Malindi (Kenia) 8h 54min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Mombasa (Kenia) 8h 28min Zobacz szczegóły » Gdańsk (Polska) - Amboseli National Park (Kenia) 8h 22min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Mandera (Kenia) 7h 39min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Bungoma (Kenia) 7h 40min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Malindi (Kenia) 8h 33min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Marsabit (Kenia) 7h 44min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Bura (Kenia) 8h 19min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Loiyangalani (Kenia) 7h 38min Zobacz szczegóły » Poznań (Polska) - Bura (Kenia) 8h 29min Zobacz szczegóły » Kraków (Polska) - Bungoma (Kenia) 7h 37min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Eldoret (Kenia) 7h 42min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Garissa (Kenia) 8h 9min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Bamburi (Kenia) 7h 52min Zobacz szczegóły » Kraków (Polska) - Amboseli National Park (Kenia) 7h 52min Zobacz szczegóły » Gdańsk (Polska) - Lokichogio (Kenia) 7h 43min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Nairobi (Kenia) 7h 59min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Lamu (Kenia) 8h 16min Zobacz szczegóły » Poznań (Polska) - Amboseli National Park (Kenia) 8h 4min Zobacz szczegóły » Wrocław (Polska) - Bamburi (Kenia) 7h 54min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Kalokol (Kenia) 7h 18min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Malindi (Kenia) 8h 22min Zobacz szczegóły » Kraków (Polska) - Eldoret (Kenia) 7h 38min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Marsabit (Kenia) 7h 33min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Kericho (Kenia) 8h 1min Zobacz szczegóły » Gdańsk (Polska) - Nairobi (Kenia) 8h 32min Zobacz szczegóły » Kraków (Polska) - Nairobi (Kenia) 7h 56min Zobacz szczegóły » Bydgoszcz (Polska) - Amboseli National Park (Kenia) 8h 12min Zobacz szczegóły » Bydgoszcz (Polska) - Marsabit (Kenia) 7h 57min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Bura (Kenia) 8h 8min Zobacz szczegóły » Poznań (Polska) - Bamburi (Kenia) 8h 4min Zobacz szczegóły » Biała Podlaska (Polska) - Kalokol (Kenia) 7h 25min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Garissa (Kenia) 7h 59min Zobacz szczegóły » Poznań (Polska) - Kisumu (Kenia) 8h 6min Zobacz szczegóły » Gdańsk (Polska) - Mombasa (Kenia) 9h 0min Zobacz szczegóły » Kraków (Polska) - Mombasa (Kenia) 8h 24min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Lamu (Kenia) 8h 27min Zobacz szczegóły » Gdańsk (Polska) - Bungoma (Kenia) 8h 13min Zobacz szczegóły » Poznań (Polska) - Mombasa (Kenia) 8h 49min Zobacz szczegóły » Wrocław (Polska) - Mombasa (Kenia) 8h 39min Zobacz szczegóły » Kraków (Polska) - Malindi (Kenia) 8h 19min Zobacz szczegóły » Warszawa (Polska) - Kiwayu (Kenia) 8h 25min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Loiyangalani (Kenia) 7h 26min Zobacz szczegóły » Katowice (Polska) - Masai Mara (Kenia) 7h 52min Zobacz szczegóły » KOMENTARZE Wpisz wynik działania: 8+1 = Nikt jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy! Na najkrótszej trasie w siatce Ryanaira samoloty pokonują odległość zaledwie 141 km. Rozkładowy czas lotu wynosi 35 minut, choć w praktyce podróż nie trwa dłużej niż 20 minut. Pomimo tak niewielkiej odległości, maszyny latają na tej trasie pełne. Tanie linie nie mają w swoich siatkach wielu bardzo krótkich połączeń. Przewoźnicy zarabiają bowiem nie tylko na biletach, ale też wszelkiego rodzaju dodatkowych usługach, a więc przekąskach, napojach czy bagażu podręcznym, którego zwykle nie potrzebujemy, gdy lot trwa godzinę lub krócej. Jest jednak połączenie, które zaskakuje niezwykle krótkim czasem lotu. Ryanair: 20 minut lotu z Malagi do MarokoNajkrótsza trasa to zainaugurowane wiosną bieżącego roku połączenie z hiszpańskiej Malagi do Tetuanu w Maroko. To rekordowo krótka trasa - maszyny pokonują odległość 141 kilometrów, a rozkładowy czas połączenia to 35-40 minut, choć w praktyce najczęściej czas lotu nie trwa więcej niż 20 minut. Można sobie więc wyobrazić, że ledwo zapniemy pasy do startu, a już chwilę później maszyna podchodzi do się, że samoloty latają na tej trasie pełne – z jednej strony zasilają ją turyści, z drugiej – marokańscy emigranci. Nie da się też ukryć, że połączenie lotnicze to ogromna oszczędność czasu – decydując się na jazdę samochodem, najkrótsza trasa zajmuje niemal 5 godzin - i to w optymistycznej wersji. W zestawieniu najbardziej krótkich rejsów irlandzkiego przewoźnika można wymienić również trasę z Katanii na Maltę (odległość 186 kilometrów) oraz z Pafos do stolicy Libanu (samolot pokonuje 294 kilometry w niecałą godzinę.) Zobacz także Zobacz także Źródło: Użyj klawisza Ctrl + przewiń, aby przybliżyć widok na mapiePodróż z Podróż doLiczba krajów z niewielkimi ograniczeniami: null. Do tych krajów można podróżować. Prawdopodobnie konieczne będzie przedstawienie negatywnego wyniku testu na COVID-19 lub zaświadczenia o krajów z umiarkowanymi ograniczeniami: null. Do tych krajów można podróżować, ale po przyjeździe lub powrocie może być konieczna kwarantanna. Może być też potrzebne przedstawienie wyniku negatywnego testu na COVID-19 lub zaświadczenia o krajów z dużymi ograniczeniami: null. Podróż do tych krajów nie jest zalecana. Ich granice mogą być całkowicie zamknięte dla osób, które nie są rezydentami lub krajów bez informacji o ograniczeniach: null. Niestety, nie posiadamy danych odnośnie tych celów podróży. Sprawdź komunikaty władz w celu uzyskania najbardziej aktualnych zaleceń dotyczących podróżąWymagania dotyczące wjazdu do niektórych krajów mogą być mniej restrykcyjne dla osób w pełni zaszczepionych na COVID-19. Nie wszystkie szczepionki są akceptowane przez wszystkie kraje, dlatego przed podróżą sprawdź zalecenia miejscowych pierwszą osobą poinformowaną o zmianie ograniczeń wjazduOtrzymuj powiadomienia e-mail dotyczące wybranych krajów, dzięki czemu dowiesz się natychmiast, gdy zmienią się warunki podróży w Twoim ulubionym kierunku podróży. Ograniczenia w podróży i wytyczne zebrane przez TravelSafe API © 2020 TravelPerk Wszelkie prawa zastrzeżone. Tylko do celów informacyjnych, bez gwarancji, z zastrzeżeniem zachowania ostrożności – zanim zarezerwujesz podróż, sprawdź, co podają oficjalne źródła informacji. Zobacz więcej Mieszkańcy Jeleniej Góry wyjechali na wakacje do Kenii Z dnia na dzień pani Danuta zaczęła się dziwnie zachowywać Para Polaków dotychczas była uwięziona w Mombasie. Dzięki pomocy konsula w Kenii, kobieta została przewieziona do stolicy Rodzina zorganizowała zbiórkę na powrót pani Danuty do Polski Pani Danuta pracująca w branży turystycznej razem z partnerem Andrzejem - przedsiębiorcą budowlanym przebywali na wakacjach w Kenii w ramach wycieczki zorganizowanej przez biuro podróży TUI. Drugiego tygodnia pobytu Polka zaczęła się źle czuć. "Pani Danuta od wtorku tj. 8 stycznia zaczęła dziwnie się zachowywać. Jej zachowanie wskazuje albo na problemy psychiczne, co rzekomo podejrzewają lekarze (które nigdy nie występowały wcześniej, a wyjechała jako osoba zdrowa), albo odurzenie substancjami psychotropowymi. Od kilku dni Andrzej wraz z partnerką są wożeni po różnych szpitalach, które naliczają ogromne opłaty za rzekome leczenie. Część szpitali w ogóle odmówiła przyjęcia. Nikt o niczym nie informował, o tym co się dzieje i jakie dalsze kroki podjąć" - opisują w liście do redakcji Onetu brat Sławomir z żoną Jolantą. Szpital w Mombasie, Kenia "Pani Danuta jest umieszczana w pokojach z kratami, z jednym materacem na ziemi. Lekarze rzekomo podają jej leki na uspokojenie, które zamiast uspokoić powodują pobudzenie, agresje, wahania nastroju- od pobudzenia i euforii do dziwnych stanów "lękowych"? Występują również jakieś dziwne urojenia. Reakcje, które obserwujemy są podobne do tych które wywołują narkotyki. Wygląda to tak jakby była specjalnie szprycowana i wożona między różnymi szpitalami celem wyłudzenia coraz większych kwot pieniędzy" - czytamy w liście. Bratowa pana Andrzeja w rozmowie telefonicznej z naszą redakcją tłumaczyła, że nikt z rodziny nie chce snuć żadnych hipotez, jednak próbują znaleźć konkretny powód całej sytuacji. Wydaje jej się dziwne, że "zdrowa osoba, Polka nagle "staje się chora psychiczna", a jej choroba wygląda, jak ciągłe funkcjonowanie pod wpływem narkotyków." Nasza rozmówczyni widzi też pewne powtarzające się schematy tragedii Magdaleny Żuk w Egipcie, ale nie chce wyciągać daleko idących wniosków. Foto: Pan Andrzej Szpital w Mombasie, Kenia Tajemnicze butelki i nagłe zniknięcie paszportu Cała rodzina z Polski cały czas pozostaje w kontakcie z panem Andrzejem. "Z relacji Andrzeja, wynika, że chwilę przed "chorobą" miały miejsce dziwne sytuacje, takie jak dostarczenie do pokoju innych butelek z wodą, które nie były wcześniej zabezpieczone folią plastikową (jak to miało miejsce podczas całego pobytu), podawania drinków" - jak wyjaśnia Pani Jolanta, po wypiciu wody z tych butelek pan Andrzej nagle zasnął, a kiedy się obudził sejf był otwarty, a paszportu pani Danuty nie było. Nie wiadomo jednak, czy sejf otworzyła pani Danuta, czy ktoś z obsługi. Ich pobyt miał zakończyć się w sobotę 12 stycznia br. Na miejsce do hotelu "Baobab Beach Resort & Spa" dotarła rezydentka. Ponieważ pani Danuta była w stosunku do niej agresywna, kobieta nie została zabrana na lotnisko, a oddana w ręce policjantów. Jak opisuje w rozmowie pani Jolanta, funkcjonariusze mieli ją tam wrzucić do baraku z wodą. Po wielu prośbach mężczyzny o wypuszczenie partnerki, udało mu się ją stamtąd wyciągnąć. Tego samego dnia na miejsce miała przybyć z Nairobi (oddalonej o 600 km stolicy Kenii), zastępca konsula. Pomogła parze w poszukiwaniu szpitala, jednak nigdzie nie chcieli przyjąć pani Danuty. "Andrzej jest wyczerpany, nic nie je, w dodatku kończą mu się pieniądze. Za jeden ze szpitali musiał zapłacić 12 tysięcy złotych" - opowiada w rozmowie z Onetem pani Jolanta. "Od ponad 5 dni trwa dramat" "Nikt nie chce zdradzić jakie leki są podawane. Stan zdrowia się nie polepsza. Przeciwnie, brak jest perspektyw na powrót do kraju lotem kursowym. Sprowadzanie do Polski z kolei transportem medycznym to koszt kilkuset tysięcy złoty" - cały czas na miejscu z nimi jest osoba z konsulatu. Pan Andrzej miał dostać od niej pieniądze na nocleg na najbliższe trzy dni. Sam choruje na nadciśnienie. Kilka dni temu skończyły mu się leki, pracownica konsulatu pomogła mu w szpitalu, gdzie dostał potrzebne lekarstwa. Foto: Pan Andrzej Szpital w Mombasie, Kenia MSZ nie komentuje sprawy, zapewnia jedynie, że konsulat na miejscu zajmuje się parą Polaków. Kwestia powrotu do Polski Lekarze nie wydają zgody, aby Polka mogła polecieć rejsowym samolotem. Jedynym rozwiązaniem jest transport medyczny, którego koszt może wynieść nawet 400 tys. złotych. "Czujemy się, jak w horrorze - podsumowuje całą sytuację pani Jolanta - nie mamy pomysłu, jak zdobyć taką kwotę." Konsulat w Nairobi też na razie nie widzi innego rozwiązania sytuacji. "Nawet jeżeli faktycznie pani Danuta ma problemy psychiczne, a nie- jak podejrzewamy jest pod ciągłym wpływem podejrzanych substancji- to w Kenii nie ma specjalistów z branży psychiatrycznej, którzy mogliby udzielić fachowej pomocy" - opisywała sytuację członkini rodziny. Konsulat ma pomóc, aby do szpitala dotarł specjalista, który stwierdzi, co dokładnie jest polskiej turystce. Rodzina robi wszystko "Robimy wszystko co w naszej mocy aby im pomóc i sprowadzić do Polski, córka pana Andrzeja miała mieć spotkanie z Prezydentem Jeleniej Góry, szuka także wsparcia w Internecie" - dodaje na koniec pani Jolanta. Rodzina w Polsce ma się dziś spotkać z lekarzem psychiatrii tutaj, żeby przedstawić mu wszystkie objawy i spróbować ocenić jej stan na odległość. Sama pani Jolanta tłumaczy, że cała sytuacja jest bardzo emocjonująca dla rodziny, nie posądzają nikogo, ale niektóre wnioski same się nasuwają. Redakcja Onet Podróże próbowała się skontaktować z biurem podróży TUI, ale nikt nie odbiera. Będziemy informować o dalszej sytuacji Polaków w Kenii. Aktualizacja [16:55, r.], Jak informuje pani Jolanta, konsul sprowadziła do Mombasy lekarza psychiatrę i jutro (15 stycznia) pani Danuta ma zostać przewieziona do kliniki w stolicy Kenii - Nairobi. Rodzina jest pełni nadziei, że tam kobieta trafi w dobre ręce i szczęśliwie wróci do domu. Aktualizacja [6:30, r.] Córka pani Danuty potwierdza, że mama ma wykupioną dodatkową wyższą polisę ubezpieczeniową, ale ubezpieczyciele powołują się na wyłączenia. Rodzina rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na powrót do Polski transportem medycznym. Córka pani Danuty prosi o pomoc - "Liczy się każda złotówka" - Aktualizacja [11:50, r.] Redakcja Onetu dostała mailową odpowiedź od biura podróży TUI: "Od początku jesteśmy w kontakcie z rodziną naszej Klientki, przedstawicielstwem TUI w Mombasie, hotelem, konsulatem, a także Ambasadą RP w Nairobi. Ze względu na dane wrażliwe dot. stanu zdrowia oraz uszanowanie prywatności Klientki nie ujawniamy szczegółów sprawy." Pani Jolanta, która pozostaje z redakcją w stałym kontakcie temu zaprzecza - nie ma żadnej informacji z TUI, nikt nie chce z nią rozmawiać. "Danusia jest już przewieziona do kliniki w Nairobi" - informuje redakcję pani Jolanta i dziękuje za wszelką pomoc, którą dotychczas dostali. Zapewnia również, że z Polakami w stolicy jest cały czas konsul i robi wszystko, co może, aby pomóc kobiecie i jej partnerowi. [Aktualizacja 19:00, r.] Jak informuje Pani Jolanta, córka pani Danuty - Karolina jest już na miejscu w Kenii. Mimo skomplikowanej sytuacji, która panuje obecnie w Nairobi, jej i narzeczonemu oraz bratu pana Andrzeja udało dotrzeć do szpitala, w którym przebywa pani Danuta. Wyczerpany psychicznie, ale i fizycznie pan Andrzej ma wrócić jutro do Polski rejsowym samolotem pod opieką swojego brata. W Jeleniej Górze czeka go hospitalizacja. Do czasu zebrania pieniędzy na przelot medycznym samolotem do Polski, Pani Danuta ma pozostawać w prywatnym szpitalu. Niepokojącym dla rodziny jest fakt, że ma przebywać w odosobnieniu, bez możliwości odwiedzin przez najbliższych. [Aktualizacja 12:30, r.] Córka pani Danuty jest cały czas z narzeczonym w Nairobi. Dziś, kiedy poszła odwiedzić mamę w prywatnej klinice, zastała ją przed budynkiem śpiącą na ławce. Sytuacja mimo pomocy, jakiej udzielił konsulat wciąż jest dramatyczna. Opieka w szpitalu pozostawia wiele do życzenia. Rodzinie i bliskim bardzo zależy, aby jak najszybciej sprowadzić kobietę do Polski i odpowiednio się nią zająć na miejscu. Pani Jolanta w imieniu rodziny dziękuję za dotychczas zebrane pieniądze. Jest w kontakcie z firmami oraz innymi organizacjami, którą mogą pomóc zorganizować powrót Polki do domu. [Aktualizacja 17:20, r.] Jak informuje córka Pani Danuty, podczas dzisiejszej wizyty było widać poprawę. "Został nawet dzisiaj przeprowadzony wywiad lekarski" - pisze w e-mailu pani Karolina, która znajduje się w Nairobi. "Mama powiedziała, że to pierwsza rozmowa z lekarzem odkąd rozpoczęła tułaczkę po szpitalach. Leki które jej podają są odpowiednie, co potwierdziłam ze specjalistami w Polsce. Wygląda na to, że mama trafiła w końcu do odpowiedniego ośrodka, gdzie udzielają jej pomocy" - dodała córka. W tym samym czasie pani Jolanta dostała od Centrali Lotów Sanitarnych informację, że koszt transportu z Nairobi do Wrocławia, wraz z lekarzem i ratownikiem medycznym oraz potrzebnym sprzętem wyniesie 60 500 euro, czyli ok. 250 tysięcy złotych. Sprawę zaczęły nagłaśniać także inne media, dzięki czemu zbierana kwota ciągle rośnie - [Aktualizacja 13:15, r.] Zaledwie kilka godzin temu karetka na sygnale transportowała pan Andrzeja ze szpitala w Jeleniej Górze do Wrocławia. Odkąd wrócił do Polski, mężczyzna bardzo źle się czuje fizycznie i psychicznie. Rodzina na razie nie chce stawiać własnej diagnozy, sami nie znają szczegółów jego stanu. Z Kenii również nie ma najlepszych informacji. Od wczorajszego wieczora Pani Danuta jest chwiejna emocjonalnie. Ma wahania nastroju oraz lęki. [Aktualizacja 06:00, r.] "W pierwszej kolejności chcielibyśmy raz jeszcze podziękować wszystkim, którzy pomogli naszej rodzinie w ostatnim czasie. Bardzo to doceniamy. Słowa wsparcia i otuchy niosły nas, dodały siły" - pisze w e-mailu pani Karolina, córka pani Danuty. Jeszcze w sobotę byli w Kenii i możliwości było kilka. Jak pisze pani Karolina: "Lekarz prowadzący ostatecznie przystał na powrót samolotem rejsowym, co jeszcze kilka dni wcześniej było niemożliwe. Warunkiem takiego powrotu była organizacja we własnym zakresie asysty medycznej. Musieliśmy więc na szybko zorganizować pomoc medyczną, która towarzyszyła nam podczas lotu do Polski. Oczywiście była to usługa płatna." Córka przebywającej przez dwanaście dni w kenijskich szpitalach Polki zdawała sobie sprawę, że zbiórka może się nie udać, ale razem z rodziną postanowili spróbować. "Za każdym razem podkreślaliśmy, że zależy nam na czasie, aby jak najszybciej sprowadzić mamę. Do wczoraj (soboty przyp. red.), bo wtedy zakończyła się zbiórka, brakowało około 70 000 PLN do najtańszej opcji lotu sanitarnego. Gdyby jednak udało się uzbierać wystarczającą kwotę, to zorganizowalibyśmy taki przelot z dnia na dzień. Szczerze to ciężko zebrać takie środki w tak krótkim czasie, a co dopiero pożyczyć" - pisze pani Karolina. Jak tłumaczy sytuację córka pani Danuty, nikt nie kalkulował ani analizował wydatków. Po prostu próbowali organizować kolejne pieniądze na pokrycie kosztów, których przybywało. "Przez te 11 dni, rachunek jest bardzo długi. Proszę się więc nie martwić, pieniędzy powinno wystarczyć. Część kosztów zostanie przeznaczona na spłatę nieopłaconego jeszcze leczenia. Zabrakło funduszy na pokrycie wszystkiego. Chcemy też zabezpieczyć środki na leczenie, które musi być kontynuowane. Musimy również spłacić zobowiązania, które zaciągnęliśmy" - pani Karolina zaznacza, jeżeli zostaną pieniądze ze zbiórki, to zostaną przeznaczone na cele dobroczynne. "Głęboko wierzymy, że dobro zawsze wraca do człowieka. Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy postanowili nas wesprzeć. My też nie przechodzimy obojętni obok ludzkiego nieszczęścia. Dodamy jedynie, że po nagłośnieniu całej sprawy, zgłosili się do nas ludzie, którzy przeżyli podobny horror. Nasz przypadek pozostawił wiele niewyjaśnionych kwestii i być może będzie przestrogą. Chcielibyśmy przestrzec i uświadomić innych jakie niebezpieczeństwo czyha za rogiem. Najważniejsze jest to, że mama wróciła cała. Znajduje się już pod opieką lekarską. Nie życzymy nikomu podobnych i tak stresujących przeżyć" - dodaje na koniec pani Karolina.

polska kenia odległość samolotem