Endorfiny. Gdy jedziesz na nartach, wydziela się ich bardzo dużo. Już samo to, że jesteś na świeżym powietrzu, pokonujesz górę, walczysz z samym sobą, wywołuje przyjemną euforię. Człowiek się męczy, ale tak pozytywnie. Narciarstwo to fantastyczna forma ruchu. Jednak aby szusować w starszym wieku, trzeba mieć solidne podstawy.
Jestem zdania, że lepiej zaczynać od nart. Początki na nartach są zdecydowanie łatwiejsze. Snowboard natomiast jest bardzo trudny i zniechęcający, a ostatnią rzeczą, jakiej chcemy, to zniechęcić dziecko. 5. Jeśli umiem jeździć na nartach, to będzie mi łatwiej na snowboardzie? Nie ma to znaczenia. To dwa odmienne sporty.
Przedstawiamy sześć wskazówek dotyczących właściwej regeneracji podczas urlopu narciarskiego. Rozległy relaks, na przykład w basenie, jest częścią urlopu narciarskiego. 1. Gimnastyka i ćwiczenia rozciągające 2. Naprzemienny prysznic 3. Korzystanie z sauny 4. Odpowiednie nawodnienie i zdrowa dieta 5. Dużo snu 6.
Taka agresywna jazda wymaga mocnego trzymania się w torze jazdy a więc dobrze naostrzonych krawędzi. Rekomendowany kąt podwieszenia krawędzi to 0,5 stopnia . narty gigantowe, supergigantowe, DH – w tych nartach promień skrętu zaczyna się od ok. 19 metrów.
Możemy wtedy wjechać na drogi publiczne oraz tereny, po których można poruszać się pojazdem silnikowym. Mówiąc o stosownych uprawnieniach, będziemy mieć na myśli: Ukończone 14 lat oraz prawo jazdy kategorii AM dla czterokołowców lekkich (masa własna pojazdu nie przekracza 350 kg, a prędkość pojazdu ograniczona jest do 45
Jazda na nartach i snowboardzie wymaga zaangażowania praktycznie wszystkich partii mięśniowych - od dużego palca u stopy, do barków i głowy. Amatorzy białego szaleństwa doskonale
. 25 lipca 2022, 9:35 Oglądasz Vingegaard najlepszym kolarzem Tour de France 2022Vingegaard najlepszym kolarzem Tour de France 2022Jonas Vingegaard (Jumbo-Visma) odniósł triumf w Tour de France 2022. Cały sezon kolarskich emocji na żywo w Eurosporcie i Eurosporcie Extra w więcej wideo »Jonas Vingegaard po wygraniu Tour de France Video: Eurosport Jonas Vingegaard po wygraniu Tour de FranceZobacz, co powiedział Jonas Vingegaard (Jumbo-Visma) po wygraniu całego Tour de France. Cały sezon kolarskich emocji na żywo w Eurosporcie i Eurosporcie Extra w więcej wideo »Najlepsza trójka Tour de France 2022 Video: Eurosport Najlepsza trójka Tour de France 2022Zobacz najlepszą trójkę Tour de France 2022. Cały sezon kolarskich emocji na żywo w Eurosporcie i Eurosporcie Extra w więcej wideo »Przemowa Vingegaarda po wygraniu Tour de France 2022 Video: Eurosport Przemowa Vingegaarda po wygraniu Tour de France 2022Zobacz przemowę Jonasa Vingegaarda (Jumbo-Visma) po wygraniu Tour de France 2022. Cały sezon kolarskich emocji na żywo w Eurosporcie i Eurosporcie Extra w więcej wideo »Vingegaard dzielił sukces z najbliższymi Foto: Getty Images | Video: Eurosport - Wreszcie wygrałem. Siedzę z córeczką na kolanach jako zwycięzca największego wyścigu. To coś niesamowitego - przyznał po niedzielnym, ostatnim etapie tegorocznego Tour de France największy bohater imprezy, Jonas Vingegaard. Vingegaard zaczął dominować od 11. etapu. Po samotnym ataku wygrał ten odcinek i zdobył żółtą koszulkę lidera. Nie oddał już jej, a przewagę powiększył na 18, triumfując w stacji narciarskiej Hautacam. Kropkę nad i postawił w sobotę, zajmując drugie miejsce w jeździe indywidualnej na zdjęcia, celebracja razem z bliskimiNa ostatnim etapie świętował, pił szampana, pozował do zdjęć. Już w sobotę w Rocamadour dołączyły do niego partnerka Trine Hansen i ich córka Frida. Obie były obecne także w niedzielę wieczorem na Polach Wreszcie wygrałem. Siedzę z córeczką na kolanach jako zwycięzca największego wyścigu. To coś niesamowitego. Zawsze marzyłem o wygraniu Tour de France, ale nie wierzyłem w to. Wydawało mi się, że jeszcze nie teraz. Nie mogę uwierzyć, że tylu moich rodaków przyjechało do Paryża świętować ten sukces. Co dalej? Muszę odpocząć, nacieszyć się zwycięstwem, a potem będę myślał o kolejnych celach - powiedział Vingegaard w rozmowie z Wideo: Eurosport Jonas Vingegaard po wygraniu Tour de FrancePodczas oficjalnej prezentacji najlepszych zawodników, gdy stał obok dwóch swoich najgroźniejszych rywali - Tadeja Pogaczara (drugiej miejsce) i Gerainta Thomasa (trzecie), musiało minąć trochę czasu zanim zabrał głos. Nie pozwolili mu na to fani, którzy cały czas skandowali jego imię. - Jest tak wiele osób, którym chciałem podziękować. Także za to, że tour zawitał do Danii (TdF wystartował w Kopenhadze) - wydusił w Mieliśmy plan i udało się nam go zrealizować w stu procentach. Dlatego również wielkie dzięki dla ludzi z zespołu i też tych, którzy za nim stoją. To była niesamowita przygoda - tylko żółta koszulkaOprócz żółtej koszulki, Duńczyk wywalczył białą w czerwone grochy za zwycięstwo w klasyfikacji górskiej. W punktowej zdecydowanie najlepszy okazał się jego kolega z drużyny Jumbo-Visma Belg Wout van Aert, zdobywając zielony trykot. Pogacarowi na pocieszenie pozostała biała koszulka dla najlepszego Wideo: Eurosport Przemowa Vingegaarda po wygraniu Tour de France 2022Do mety w Paryżu dojechało trzech Polaków: dwaj debiutanci Łukasz Owsian (Arkea-Samsic) i Kamil Gradek (Bahrain-Victorious) oraz doświadczony Maciej Bodnar (TotalEnergies). Wszyscy pełnili funkcje pomocników w swoich drużynach. Podobnie jak Rafał Majka, który wspierał Pogacara na górskich etapach, ale wycofał się po 16. odcinku z powodu kontuzji mięśnia 21. etapu, Paryż - Paryż (115,6 km): 1. Jasper Philipsen (Belgia/Alpecin-Deceuninck) - 2: 2. Dylan Groenewegen (Holandia/BikeExchange) 3. Alexander Kristoff (Norwegia/Intermarche-Wanty-Gobert) 4. Jasper Stuyven (Belgia/Trek-Segafredo) 5. Peter Sagan (Słowacja/TotalEnergies) 6. Jeremy Lecroq (Francja/B&B Hotels-KTM) 7. Danny van Poppel (Holandia/Bora-hansgrohe) 8. Caleb Ewan (Australia/Lotto-Soudal) 9. Hugo Hofstetter (Francja/Arkea-Samsic) 10. Fred Wright (Wielka Brytania/Bahrain Victorious)... 38. Łukasz Owsian (Polska/Arkea-Samsic) 48. Maciej Bodnar (Polska/TotalEnergies) wszyscy ten sam czas101. Kamil Gradek (Polska/Bahrain-Victorious) strata generalna: 1. Jonas Vingegaard (Dania/Jumbo-Visma) - 79: 2. Tadej Pogacar (Słowenia/UAE Team Emirates) strata 3. Geraint Thomas (Wielka Brytania/Ineos Grenadiers) 4. David Gaudu (Francja/Groupama-FDJ) 5. Aleksander Własow (Rosja/Bora-hansgrohe) 6. Nairo Quintana (Kolumbia/Arkea Samsic) 7. Romain Bardet (Francja/DSM) 8. Louis Meintjes (RPA/Intermarche-Wanty-Gobert) 9. Aleksiej Łucenko (Kazachstan/Astana Qazaqstan) 10. Adam Yates (Wielka Brytania/Ineos Grenadiers) ... 42. Łukasz Owsian (Polska/Arkea-Samsic) 2: Maciej Bodnar (Polska/TotalEnergies) 4: 116. Kamil Gradek (Polska/Bahrain-Victorious) 4: górska:1. Jonas Vingegaard (Dania/Jumbo-Visma) 72 pkt2. Simon Geschke (Niemcy/Cofidis) 65 3. Giulio Ciccone (Włochy/Trek-Segafredo) 61klasyfikacja punktowa:1. Wout van Aert (Belgia/Jumbo-Visma) 480 pkt2. Jasper Philipsen (Belgia/Alpecin-Deceuninck) 2863. Tadej Pogacar (Słowenia/UAE Team Emirates) 250klasyfikacja młodzieżowa:1. Tadej Pogacar (Słowenia/UAE Team Emirates) - 79: 2. Tom Pidcock (Wielka Brytania/Ineos Granadiers) Brandon McNulty (USA/UAE Team Emirates) 1: klasyfikacja drużynowa:1. Ineos Grenadiers (Wielka Brytania) - 239: Groupama-FDJ (Francja) strata 3. Jumbo-Visma (Holandia) Autor: TG / Źródło: PAP, Zobacz równieżLewandowski wrócił do Monachium. "Nie tylko po to, żeby się pożegnać"Moder przeszedł kolejną operację kolana. Wyjazd na mundial już tylko marzeniem? Szansa na występ w zaplanowanych na przełom listopada oraz grudnia mistrzostwach mocno się oddaliła. Zaczęło się rok temu, kluczowe role dwóch osób. Dziennikarz o transferze "Lewego" Kulisy jednego z najgłośniejszych transferów tego lata ujawnił znany włoski dziennikarz Fabrizio Romano. Zobaczyła wypadek, napisała do męża. "Nie jestem pewna, czy chcę to zrobić" Pięciokrotna mistrzyni olimpijska miała obawy, czy powinna startować. Wszystko przez groźny wypadek, do którego doszło na welodromie w Birmingham. Fernando Alonso od nowego sezonu w Astonie Martinie Hiszpan zastąpi kończącego karierę Sebastiana Vettela. Świątek powiększyła przewagę w rankingu Polka jest liderką zestawienia WTA nieprzerwanie od 4 kwietnia. Sukces, za którym nie idą wielkie pieniądze. Kolosalne różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn Trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu Tour de France Femmes nie przyniosło Katarzynie Niewiadomej wielkiej fortuny. "Nie każdy zdaje sobie sprawę, co to znaczy ukończyć ten wyścig" - Kasia Niewiadoma osiągnęła wielki sukces - nie ma wątpliwości dziennikarz Eurosportu Paweł Kuwik. Powrót Messiego do Barcelony możliwy? Prezydent klubu ma wobec niego moralny dług Transfery dokonywane przez FC Barcelona są na tyle szalone, że po klubie w najbliższym czasie można spodziewać się niemalże wszystkiego. Niewiadoma też na najwyższym stopniu podium. Ogromny wkład w sukces zespołu Jej ekipa wygrała klasyfikację drużynową Tour de France. I to ze sporą przewagą. Zdjęty z boiska Ronaldo opuścił stadion jeszcze przed końcem meczu Portugalczyk zaskoczył wszystkich podczas niedzielnego spotkania Manchesteru United. Polka trzecia w Tour de France Katarzyna Niewiadoma w niedzielę utrzymała miejsce w czołówce i ma powody do świętowania. Najważniejszy sukces w karierze Przed startem wyścigu Tour de France Femmes Katarzyna Niewiadoma stawiała sobie trzy cele. Nie żyje legendarny koszykarz Bill Russell To najbardziej utytułowany zawodnik w historii ligi NBA. Intermarche z triumfem na TdP. Mają swój patent na wygrywanie Zdaniem komentatora Eurosportu Adama Probosza to właśnie "duch drużyny" sprawia, że jeżdżący dopiero drugi rok w najważniejszej dywizji zespół odnosi kolejne triumfy. Pierwsze zwycięstwo w sezonie. Brazylijczyk w końcu się doczekał Lucas di Grassi z ROKiT Venturi Racing wygrał niedzielne E-Prix Londynu w Formule E.
9 gru 14 08:05 aktualizacja 10 gru 19 00:00 Czasami ochota na narty przychodzi nagle - w autobusie, przy popołudniowej kawie, a czasami przy popołudniowej porcji zadań przy biurku w pracy. Zwłaszcza gdy za oknem śnieg i zimowa aura. I co wtedy? Czy jesteśmy skazani tylko i wyłącznie na weekendowe wypady na stok? 17 Zobacz galerię Shutterstock Oczywiście, nie wszyscy. I nie mamy na myśli tylko szczęśliwych (pod względem bliskości stoków i wyciągów) mieszkańców górskich kurortów, ale także wszystkich, którzy mieszkają w kilku dużych miastach w Polsce. Poza tym, zanim wybierzemy się na ferie zimowe lub wymarzony narciarski urlop, warto poćwiczyć formę i technikę metodą małych kroków, aby intensywna kilkudniowa jazda nie skończyła się kontuzją. Oto 10 miejsc, w które można wybrać się po południu, po pracy, i zdążyć pojeździć 3-4 godzinki... 1/17 Warszawa - Górka Szczęśliwicka Na narty po pracy (albo też i przed) mogą wybrać się mieszkańcy stolicy. Całoroczny stok na Górce Szczęśliwickiej, malowniczo wkomponowany w parkowe otoczenie, zapewnia 230-metrowy zjazd z wysokiego na ponad 70 m wzniesienia. Na górę wywozi dwuosobowe krzesełko i wyciąg talerzykowy. Może to i niewiele, ale biorąc pod uwagę, że od innych stoków warszawiaków dzieli ponad 150 km – stok w środku miasta nie narzeka raczej na brak chętnych. 2/17 Poznań - Malta Ski W podobnej sytuacji jak mieszkańcy Warszawy są miłośnicy nart z największego miasta Wielkopolski. Tyle tylko że stok na Malcie jest nieco krótszy – jego długość wynosi ponad 150 metrów. Oprócz głównego stoku, na którym działają dwa wyciągi: krzesełkowy o przepustowości 800 osób/h oraz talerzykowy o przepustowości ok. 750 osób/h, jest tu także mały stok do nauki jazdy. Stok pokryty jest sztuczną nawierzchnią, która uniezależnia od kaprysów pogody i pozwala korzystać z uroków sportów zimowych nie wyjeżdżając z Poznania, nawet wtedy gdy w sezonie zimowym brakuje śniegu. Ale oczywiście na naturalnym śniegu jest dużo, dużo przyjemniej… 3/17 Bytom - Dolomity Sportowa Dolina Adam Dziura / Wikimedia Commons Mieszkańcy aglomeracji górnośląskiej mają stok narciarski też pod ręką – miedzy Bytomiem a Tarnowskimi Górami, kilka minut drogi od autostrady. Dolomity Sportowa Dolina to kompleks trzech wyciągów narciarskich i ponad 700 metrów tras zjazdowych. Do tego snowpark, tor saneczkowy – wszystko to w zalesionej okolicy, pozwalającej zapomnieć, że jest się w największym okręgu przemysłowym naszego kraju. 4/17 Trójmiasto - Wieżyca-Koszałkowo Mieszkańcy Trójmiasta mogą na narty wybrać się pod Wieżycę. Pod najwyższym wzniesieniem niżowej części Polski znajduje się całkiem spora stacja, dysponująca 6 wyciągami i dwoma stokami (jeden o długości 300 m i drugi, o połowę krótszy), a także dwoma wyciągami do snowtubingu. Wszystko działa tu i funkcjonuje jak w górach – jest sztuczne naśnieżanie, ratraki i wypożyczalnie sprzętu. Momentami trudno uwierzyć, że jest się jednak na Kaszubach… 5/17 Szczecin - "Gubałówka" Jeszcze bliżej na narty mają mieszkańcy Szczecina. W dzielnicy Osowo mogą oni poszusować na stokach "szczecińskiej Gubałówki'. Położony wśród lasów teren narciarski dysponuje dwoma trasami (czerwona o dł. 360 m i niebieska 280 m), obsługiwanymi przez szybki talerzyk. Trasy są sztucznie naśnieżane, ratrakowane, oświetlone i nagłośnione. Osobny wyciąg obsługuje snowpark, a dodatkowymi atrakcjami są lodowisko i tor saneczkowy. A jeśli ktoś chciałby stroić sobie żarty z tej niewielkiej stacji, szczecinianie zawsze mogą odpowiedzieć, że to i tak więcej niż na Gubałówce w Zakopanem… 6/17 Łódź - Góra Kamieńsk Niedaleko Bełchatowa, nieco w bok od popularnej "gierkówki", którą tysiące rodaków podąża na południe na narty w "prawdziwe góry", wznosi się sztucznie usypane wzniesienie, będące wielką hałdą materiału wybranego z tutejszych odkrywek węgla brunatnego. Na jego stokach urządzono ośrodek narciarski – największy w centralnej Polsce, położony około godziny jazdy od Łodzi. Na narciarzy czekają tu trzy wyciągi, w tym nowoczesna czteroosobowa kanapa Doppelmayra, a najdłuższa z trzech tutejszych tras ma ponad 750 metrów długości. Różnica wzniesień wynosi 123 m, a stok jest oświetlony, sztucznie naśnieżany i ratrakowany. Prawie jak w górach… 7/17 Kielce - Telegraf Góry Świętokrzyskie nie są zbyt poważnie traktowane przez narciarzy, ale mieszkańcy Kielc na pewno są zadowoleni z tego, że pod ręką mają kilka stoków do dyspozycji, dostępnych w kilka-kilkanaście minut z centrum miasta. Najlepszym terenem bez wątpienia jest góra Telegraf - 400-metrowe wzniesienie górujące nad Kielcami. Działa tu czteroosobowa kanapa o przepustowości 2400 os./h, a główny stok ma ponad 500 m długości i prawie 100 m różnicy wysokości. Stok jest sztucznie naśnieżany, ratrakowany i dobrze oświetlony. Całkiem nieźle jak na „kieszonkowe góry”. Oczywiście dostępne jest całe zaplecze z gastronomią, serwisem i wypożyczalnią sprzętu, a także "śnieżna kraina" dla dzieci. Stok położony jest co prawda w lesie, ale z górnej części rozciąga się wspaniała panorama leżącego u stóp miasta. 8/17 Przemyśl Powoli docieramy do prawdziwych gór – ale zanim tam trafimy, jeszcze wizyta na Pogórzu Karpackim. Kilka minut od centrum Przemyśla znajduje się piękny stok narciarski, obsługiwany przez dwie kolejki krzesełkowe. Do wyboru mamy tu trzy trasy zjazdowe, z których najdłuższa ma ponad 1200 metrów długości. Różnica poziomów wynosi ponad 100 m, a trasy są sztucznie oświetlone, naśnieżane oraz ratrakowane. Jest też oczywiście gastronomia, wypożyczalnia i szkółka narciarska oraz tor saneczkowy. Ze szczytu wzniesienia rozciąga się ładny widok na miasto, a w pobliżu można też zobaczyć pozostałości potężnej twierdzy, jaką niegdyś było miasto. I przyjemnie, i pouczająco… 9/17 Kraków - Myślenice Mieszkańcy Krakowa nie mają wyciągu w samym mieście, ale już na jego rogatkach leżą trzy małe stacje narciarskie (Siepraw, Podstolice i Szklana Góra), a już po pół godzinie jazdy na południe „zakopianką” można dotrzeć do Myślenic, gdzie na zboczach Chełmu (654 m czeka stacja narciarska z prawdziwego zdarzenia. Wzdłuż 4-osobowej kolei krzesełkowej poprowadzono trasy o długości 835 m i 1100 m (jedna posiada nawet homologację FIS) - oświetlone, naśnieżane oraz ratrakowane. Długi zjazd umożliwia 2-kilometrowa nartostrada prowadząca do dolnej stacji kolei 1-osobowej. Działa tu też talerzyk o długości 150 m z trasą o długości 200 m i wyciąg dla dzieci. Ze szczytu, z metalowej wieży widokowej przy dobrej pogodzie można zobaczyć w tym samym czasie kominy i osiedla pobliskiego Krakowa (a wieczorem światła), a na południu – zębaty kontur Tatr. 10/17 Bielsko-Biała - Dębowiec Na koniec wybierzemy się do najmłodszego z prezentowanych tu ośrodków narciarskich – na położone w granicach Bielska stoki Dębowca. Poniżej pięknego, drewnianego schroniska postawiono czteroosobową kanapę, która obsługuje długi na ponad 600 metrów stok, pozwalając wjechać na górę 2400 osobom w ciągu godziny. Stok jest oświetlony, naśnieżany i ratrakowany. Działa wyciąg dla dzieci, a w przygotowaniu jest snowpark. 11/17 Warszawa - Górka Szczęśliwicka Na narty po pracy (albo też i przed) mogą wybrać się mieszkańcy stolicy. Całoroczny stok na Górce Szczęśliwickiej, malowniczo wkomponowany w parkowe otoczenie, zapewnia 230-metrowy zjazd z wysokiego na ponad 70 m wzniesienia. Na górę wywozi dwuosobowe krzesełko i wyciąg talerzykowy. Może to i niewiele, ale biorąc pod uwagę, że od innych stoków warszawiaków dzieli ponad 150 km – stok w środku miasta nie narzeka raczej na brak chętnych. 12/17 Trójmiasto - Wieżyca Mieszkańcy Trójmiasta mogą na narty wybrać się pod Wieżycę. Pod najwyższym wzniesieniem niżowej części Polski znajduje się całkiem spora stacja, dysponująca 6 wyciągami i dwoma stokami (jeden o długości 300 m i drugi, o połowę krótszy), a także dwoma wyciągami do snowtubingu. Wszystko działa tu i funkcjonuje jak w górach – jest sztuczne naśnieżanie, ratraki i wypożyczalnie sprzętu. Momentami trudno uwierzyć, że jest się jednak na Kaszubach… 13/17 Szczecin - "Gubałówka" Jeszcze bliżej na narty mają mieszkańcy Szczecina. W dzielnicy Osowo mogą oni poszusować na stokach „Szczecińskiej Gubałówki”. Położony wśród lasów teren narciarski dysponuje dwoma trasami (czerwona i niebieska), obsługiwane przez szybki talerzyk. Osobny wyciąg obsługuje całkiem nowy snowpark, a dodatkową atrakcją jest lodowisko. A jeśli ktoś chciałby stroić sobie żarty z tej niewielkiej stacji, szczecinianie zawsze mogą odpowiedzieć, że to i tak więcej niż na Gubałówce w Zakopanem… 14/17 Bytom - Dolomity Sportowa Dolina Mieszkańcy aglomeracji górnośląskiej mają stok narciarski też pod ręką – miedzy Bytomiem a Tarnowskimi Górami, kilka minut drogi od autostrady. Dolomity Sportowa Dolina to kompleks trzech wyciągów narciarskich i ponad 700 metrów tras zjazdowych. Do tego snowpark, tor saneczkowy – wszystko to w zalesionej okolicy, pozwalającej zapomnieć, że jest się w największym okręgu przemysłowym naszego kraju. 15/17 Bielsko-Biała - Dębowiec Na koniec wybierzemy się do najmłodszego z prezentowanych tu ośrodków narciarskich – na położone w granicach Bielska stoki Dębowca. Poniżej pięknego, drewnianego schroniska postawiono w ubiegłym sezonie czteroosobową kanapę, która obsługuje długi na ponad 600 metrów stok. Niedaleko Dębowca znajduje się popularna gondola na Szyndzielnię, ale tam niestety od kilkunastu lat nie da się już pojeździć na nartach. Pozostaje Dębowiec, który idealnie nadaje się na rozpoczęcie przygody z nartami. 16/17 Łódź - Góra Kamieńsk Niedaleko Bełchatowa, nieco w bok od popularnej „gierkówki” którą tysiące rodaków podąża na południe – na narty w prawdziwe góry, wznosi się sztucznie usypane wzniesienie, będące wielką hałdą materiału wybranego z tutejszych odkrywek węgla brunatnego. Na jego stokach urządzono ośrodek narciarski – największy w centralnej Polsce, położony około godziny jazdy od Łodzi. Na narciarzy czekają tu trzy wyciągi, w tym nowoczesna czteroosobowa kanapa Doppelmayra, a najdłuższa z trzech tutejszych tras ma ponad 750 metrów długości. Prawie jak w górach… 17/17 Poznań - Malta Ski W podobnej sytuacji jak mieszkańcy Warszawy są miłośnicy nart z największego miasta Wielkopolski. Tyle tylko, że stok na Malcie jest nieco krótszy – jego długość wynosi ponad 150 metrów. Oprócz głównego stoku jest tu także mały stok do nauki jazdy. Stok pokryty jest sztuczną nawierzchnią, która uniezależnia od kaprysów pogody i pozwala korzystać z uroków sportów zimowych nie wyjeżdżając z Poznania, nawet wtedy gdy w sezonie zimowym brakuje śniegu. Ale oczywiście na naturalnym śniegu jest dużo, dużo przyjemniej… Data utworzenia: 9 grudnia 2014 08:05, aktualizacja: 10 grudnia 2019 00:00 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj.
Nie wystarczy wizyta w sklepie i zakup odpowiedniego sprzętu oraz ubrania, żeby dobrze się bawić w trakcie jazdy na nartach i bezpiecznie powrócić z górskiej przygody do domu. Udany wyjazd na narty czy snowboard wymaga przygotowania i wiedzy. Sprawdź, jak przygotować się do jazdy na nartach i desce oraz jak jeździć mądrze. To, że ostrzymy krawędzie i smarujemy ślizgi nart jest dla każdego oczywiste. W takim samym stopniu jak o sprzęt, musimy zadbać o nasze ciało. Nie należy ruszać na stok bez wcześniejszego przygotowania fizycznego. Każdy z nas słyszał o tym wielokrotnie, ale mimo to, każdego roku obserwujemy na stoku osoby, którym przejście pod górę kilkunastu kroków w butach narciarskich sprawia trudność. Wielu początkującym narciarzom wydaje się, że skoro nie planują wyczynowej jazdy, mogą odpuścić sobie trening – ponieważ w najgorszym wypadku będą mieli tylko tzw. zakwasy. Prawda wygląda jednak tak, że nawet rekreacyjna jazda na nartach stanowi dla naszego organizmu silny bodziec. Dla niewytrenowanego ciała kilka godzin na stoku stanowi bardzo wymagającą aktywność. Nordic walking dla początkujących Trening przed sezonem (najlepiej 8-12 tygodni wcześniej) pomaga nie tylko zwiększyć siłę i moc naszych nóg, ale wpływa też na strukturę naszych tkanek. Regularne trenowanie z oporem wzmacnia kości, ścięgna oraz więzadła. Cały aparat ruchu poddawany częstemu wysiłkowi reaguje zjawiskiem adaptacji. Dzięki temu, po uczciwie przepracowanych przygotowaniach możemy czuć się znacznie bezpieczniej na stoku i zmniejszyć ryzyko kontuzji w razie upadku. Ćwiczenia przed nartami – trening siłowyĆwiczenia na nogiĆwiczenia na brzuchĆwiczenia na ręceTrening wytrzymałościowy przed nartamiRozgrzewka przed nartamiInstruktor narciarstwa – czy warto z nim jeździć?Ubezpieczenie narciarskie i bezpieczeństwo na stokuNie jeździj na nartach po alkoholu! Ćwiczenia przed nartami – trening siłowy Jest wiele form aktywności fizycznej, dzięki którym możemy przygotowywać się na białe szaleństwo. Jednak biorąc pod uwagę efektywność i zastosowanie pod kątem jazdy na nartach lub snowboardzie najważniejszą formę ruchu powinien stanowić trening siłowy. Dzięki niemu możemy zbudować niezbędną siłę, moc i wytrzymałość siłową – czyli najważniejsze narzędzia, z których skorzystamy w czasie jazdy. Ponadto, właśnie trening z oporem przyczyni się do zwiększenia gęstości kości i wytrzymałości ścięgien oraz więzadeł. Nie musimy od razu zapisywać się na siłownię – postawmy na prostotę i zadbajmy o trzy podstawowe obszary trenując w domu: nogi, tułów, ręce. Żeby osiągnąć oczekiwane rezultaty musimy ćwiczyć minimum 2 razy w tygodniu, a najlepsze efekty dadzą na 3 treningi w tygodniu. Nie warto jednak przesadzać i ćwiczyć częściej niż 4 razy tygodniu. Trening siłowy – dlaczego warto? Ćwiczenia na nogi Zacznij swój trening nóg od przysiadów. Kiedy osiągniesz możliwość wykonania do 4 serii po 20 powtórzeń, zacznij wykonywać zakroki. W momencie, kiedy zrobienie 4 serii po 15 zakroków na nogę nie będzie już problemem, zacznijcie wykonywać z wyskoki z półprzysiadu. Ćwiczenia na brzuch Cześć osób jest zaskoczona dlaczego powinna ćwiczyć cokolwiek oprócz nóg. Zarówno jazda na nartach, jak i na desce snowboardowej wymaga znacznego zaangażowania mięśni tułowia. Samo utrzymanie prawidłowej pozycji zjazdowej aktywizuje mięśnie korpusu, a jazda w skrętach dla słabych mięśni brzucha i grzbietu będzie udręką. Podstawowe ćwiczenia dla wzmocnienia tułowia to: plank (deska) i brzuszki. Ćwiczenia na brzuch – jak je wykonać w domu? Ćwiczenia na ręce Złamania przedramienia, obojczyka i urazy barku to częste kontuzje narciarskie. Wytrenowana i silna obręcz barkowa będzie o wiele mniej narażona na kontuzje, dlatego to bardzo ważne żeby ćwiczyć ręce, także siłowo. Nie musimy szukać skomplikowanych rozwiązań – wystarczą klasyczne, dobrze znane pompki. Na początku warto zacząć na podwyższeniu i stopniowo utrudniać ćwiczenie. Trening wytrzymałościowy przed nartami Pomimo tego, że z punktu widzenia przygotowania motorycznego trening siłowy jest najważniejszy, nie zapominajmy o przygotowaniu kondycyjnym. Oprócz trzech treningów siłowych, znajdźmy czas na przynajmniej jeden trening wytrzymałościowy. Możemy wybrać dowolną formę aktywności. Dopasujmy również jej intensywność do naszej formy. Szczegółowe informacje dotyczące treningu wytrzymałościowego znajdziesz tutaj: Trening interwałowy Trening cardio Trening z pulsometrem Poza treningiem wytrzymałościowym, naszą kondycję wspomogą pozytywne nawyki w ciągu dnia. Zamiast windy wybierzmy schody, zaparkujmy samochód dalej niż zwykle, a najlepiej w ogóle wybierzmy spacer lub rower. Rozgrzewka przed nartami Naucz się przeprowadzać skuteczną rozgrzewkę narciarską jeszcze zanim założysz kombinezon i udasz się do narciarni. Często widzimy, że osoby zaczynają jeździć bez przygotowania i traktują pierwsze, „spokojniejsze” zjazdy jako rozgrzewkę. To ryzykowne i niefachowe podejście do tematu. Właściwa rozgrzewka przygotowuje cały organizm do wysiłku. Potrzebujemy pobudzić mięśnie, stawy, ale również układ nerwowy. Przedstawiam prosty schemat skutecznej rozgrzewki: Podnieś temperaturę: spacer pod górę bez nart w rozpiętych butach z kijami w rękach. Zrób ćwiczenia mobilizacyjne bez nart: przysiady, wymachy nóg, krążenia ramion, skłony tułowia, krążenia bioder, krążenia nadgarstków. Następnie ćwiczenia mobilizacyjne w nartach: „wchodzenie na krawędź” w miejscu, wypady do boku, rozsuwanie nart przód-tył. Na koniec ćwiczenia techniczne w jeździe: np. „wyjścia do góry” i stopniowe obniżanie środka ciężkości w przerysowanej formie w dowolnych skręcie na 60% możliwości, żeby przypomnieć sobie dokładnie poszczególne fazy skrętu. Rozgrzewka przed treningiem – jaka jest najlepsza? Instruktor narciarstwa – czy warto z nim jeździć? Czasy samodzielnej nauki jazdy na nartach i snowboardzie szczęśliwie przeminęły. Świadomość wśród początkujących narciarzy zdecydowanie wzrosła i rzadko widać, aby ktoś próbował uczyć się jazdy na nartach zatrzymując się na pobliskiej choince. O ile osoby zaczynające przygodę ze stokiem od razu korzystają z pomocy profesjonalnego instruktora, o tyle u narciarzy początkujących bądź średniozaawansowanych taka decyzja nie jest oczywista. Warto wiedzieć, że narty to bardzo techniczny sport i każdego sezonu możemy doskonalić swoje umiejętności, dzięki czemu będziemy jeździć bezpieczniej, ale również szybciej. Najlepszą formą podnoszenia swoich kompetencji narciarskich jest lekcja z certyfikowanym instruktorem. Nie musimy wykupywać lekcji na każdy dzień naszego pobytu, ale warto zacząć swój sezon od nawet jednej czy dwóch godzin z fachowcem. Instruktor przypomni nam detale techniczne i pokaże ćwiczenia, które możemy wykonywać samodzielnie. Trener personalny – czy warto z nim ćwiczyć? Wielokrotnie obserwujemy osoby jeżdżące na stoku naprawdę szybko, mimo braku wystarczających umiejętności, żeby skutecznie panować nad nartami. Taka jazda jest bardzo niebezpieczna i zdecydowanie lepiej poradzić się specjalisty, niż jeździć powyżej swoich możliwości. Osiąganie kolejnych poziomów wtajemniczenia daje mnóstwo satysfakcji: w tym celu warto korzystać z wiedzy i doświadczenia zawodowców. Ubezpieczenie narciarskie i bezpieczeństwo na stoku Im więcej wiemy, tym bezpieczniej poruszamy się po stoku. Dlatego starajmy się przewidzieć różne sytuacje i być na nie przygotowani. Zanim zapniemy wiązania upewnijmy się, ze mamy wykupione ubezpieczenie narciarskie. W niezamierzony sposób możemy stać się zarówno sprawcą jak i ofiarą wypadku, wówczas dobrze jest dysponować stosownym ubezpieczeniem. Ubezpieczenie warto mieć podczas wyjazdów w Polsce, ale szczególnie ważne jest podczas pobytu zagranicą. Jeżeli dojdzie wypadku pamiętajmy, żeby jak najszybciej usunąć się na bok trasy. Gdy jest to niemożliwe, należy zabezpieczyć miejsce zdarzenia wbijając dwie skrzyżowane ze sobą narty powyżej poszkodowanej osoby. Taki znak będzie ostrzeżeniem dla jadących z góry narciarzy i pomoże uniknąć kolejnych zdarzeń. Wyjeżdżając na stok zawsze miejmy zapisany w pamięci telefonu numer lokalnego pogotowia ratunkowego w Polsce TOPR i GOPR – 985 lub 601-100-300. Leki homeopatyczne na zimowe urazy Nie jeździj na nartach po alkoholu! Narciarstwo kojarzy nam się z wypoczynkiem i zabawą – tej atmosferze sprzyjają knajpki, które oferują piwo czy grzańce bezpośrednio przy stoku. Bezwzględnie wystrzegajcie się jazdy po alkoholu. Oprócz tego, że zwiększacie wówczas ryzyko wystąpienia wypadku, to w razie jego zajścia okaże się, że ubezpieczyciel nie pokryje powstałych kosztów. Od kilku lat na Polskich stokach spotykamy patrole Policji na nartach, więc dodatkową konsekwencją jazdy „po kielichu” może być mandat. Kiedy mamy narty lub deskę na nogach traktujmy jazdę jak sport, a grzańca i inne rozgrzewacze zostawmy na wieczory przy kominku.
Wybierz styl mobilny forum: { RELATED_TOPICS } Tematy Autor Odpowiedzi Odsłony Ostatni post Didier Cuche czy umie jeździć na nartach ? 3 2973 05 gru 2013, 12:46 Raceman katapulta na nartach SL [ Przejdź na stronę: 1, 2, 3 ] Raceman 43 5100 22 kwie 2013, 22:22 mareknot Technika jazdy na nartach. [ Przejdź na stronę: 1 ... 13, 14, 15 ] Raceman 212 26939 05 cze 2013, 14:56 Raceman Sztuka bezpiecznej jazdy na nartach. Adrian 10 1299 21 cze 2011, 8:02 narciarz70 Jakie techniki w nauczaniu jazdy na nartach? [ Przejdź na stronę: 1, 2 ] Raceman 20 4643 03 paź 2012, 11:06 tadek49 Autor Wiadomość Adrian Tytuł: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 18:28 Rejestracja: 30 kwie 2011, 21:17Posty: 742Obrazki: 0Podziękował : 200 razy Otrzymał podziękowań: 25 razy "Sprowokowany" przez narciarzy chciałem zadać proste pytanie jak w tytule: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Raczej interesuje mnie czy macie wtedy "pietra" czy widzicie "strach w oczach" . Nie interesuje mnie technika, może to być nawet zjazd na kreskę z zawiązanymi oczyma. Jak sobie radzicie ze strachem, o ile go w ogóle czujecie?Ja nie mam z tym trudności lubię jeździć szybko i agresywnie. . Na górę misal Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 19:57 Rejestracja: 25 lis 2010, 20:11Posty: 1113Obrazki: 5Lokalizacja: WarszawaPodziękował : 499 razy Otrzymał podziękowań: 513 razy Imię: Michał Dni na nartach: 0 Boimy się czegoś nad czym nie panujemy lub co jest nam obce i nieznane. Jeżeli odczuwamy strach przy jeździe na nartach to powinniśmy natychmiast zwolnić, żeby nie stwarzać zagrożenia dla siebie i tym szybka jazda jest pojęciem mocno względnym (poza zawodami oczywiście). Podobnie jak przy jeździe samochodem, szybkość powinna być bezpieczna, zarówno dla narciarza jak i dla wszystkich w jego Na górę Adrian Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 20:05 Rejestracja: 30 kwie 2011, 21:17Posty: 742Obrazki: 0Podziękował : 200 razy Otrzymał podziękowań: 25 razy misal pisze:Poza tym szybka jazda jest pojęciem mocno względnym (poza zawodami oczywiście). misalMisal dziękuję za zwrócenie ma kryterium w km/h. Każdy z nas inaczej oceni co to jest szybka jazda. Ale zawsze jest ten moment kiedy "telepiemy gaciami."Jeszcze raz dzięki Misal ( przy okazji za Kaukaz i 1000 dni Soci ) Na górę filipski Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 20:29 Rejestracja: 30 gru 2010, 11:13Posty: 147Lokalizacja: TarnówPodziękował : 8 razy Otrzymał podziękowań: 44 razy Imię: Filip Dni na nartach: 52 ROSSIGNOL pisze:"Sprowokowany" przez narciarzy chciałem zadać proste pytanie jak w tytule: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Raczej interesuje mnie czy macie wtedy "pietra" czy widzicie "strach w oczach" . Nie interesuje mnie technika, może to być nawet zjazd na kreskę z zawiązanymi oczyma. Jak sobie radzicie ze strachem, o ile go w ogóle czujecie?Ja nie mam z tym trudności lubię jeździć szybko i agresywnie. .Pytanie,jak i odpowiedź samego autora,odbieram tylko i wyłącznie w kategoriach"co by tu nowego wymyśleć,byle zaistnieć na forum".Taki test dla normalnego(czyli odpowiedzialnego) dorosłego(czyli takiego z wyobraźnią) może się odbyć tylko na zamkniętym dla mnie to test na to,jak mało wyobraźni,lub jak dużo samozadowolenia posiada dany całą odpowiedzialnością za swoje słowa-jeśli nie miałeś na myśli tylko i wyłącznie zawodów,to nie chciałbym się z Tobą spotkać na stoku-a jak byłbym świadkiem Twojej jazdy agresywnej-to Ty wolałbyś się ze mną nie spotkać... Na górę Adrian Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 21:36 Rejestracja: 30 kwie 2011, 21:17Posty: 742Obrazki: 0Podziękował : 200 razy Otrzymał podziękowań: 25 razy filipski pisze:ROSSIGNOL pisze:"Sprowokowany" przez narciarzy chciałem zadać proste pytanie jak w tytule: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Raczej interesuje mnie czy macie wtedy "pietra" czy widzicie "strach w oczach" . Nie interesuje mnie technika, może to być nawet zjazd na kreskę z zawiązanymi oczyma. Jak sobie radzicie ze strachem, o ile go w ogóle czujecie?Ja nie mam z tym trudności lubię jeździć szybko i agresywnie. .Pytanie,jak i odpowiedź samego autora,odbieram tylko i wyłącznie w kategoriach"co by tu nowego wymyśleć,byle zaistnieć na forum".Taki test dla normalnego(czyli odpowiedzialnego) dorosłego(czyli takiego z wyobraźnią) może się odbyć tylko na zamkniętym dla mnie to test na to,jak mało wyobraźni,lub jak dużo samozadowolenia posiada dany całą odpowiedzialnością za swoje słowa-jeśli nie miałeś na myśli tylko i wyłącznie zawodów,to nie chciałbym się z Tobą spotkać na stoku-a jak byłbym świadkiem Twojej jazdy agresywnej-to Ty wolałbyś się ze mną nie spotkać...Każdy ma swoje zdanie i nie mam o to żadnego te wszystkie lata co jeżdżę jedyną kontuzją było zwichnięcie obojczyka w 8 klasie podstawówki na martw się o mnie jadę szybko i agresywnie jak Ciebie nie ma w pobliżu tak więc szansa spotkania jest : Jak ktoś ma problem z interpretacją moich pytań, to na tym forum moje PW[b] nie zablokował Admin. Zawsze można się zapytać. Na każdą próbę insynuacji że piszę dla zaistnienia będę reagował agresywnie.. Mam nadzieję że Filipski to post już zgłaszam do moderatora jako napastliwy i obrażający moje same paszkwile pisano na mój temat na innym forum i w porę nie zareagowałem. I to był się wyszukać jakieś tematy i piszę na tym forum bo lubię nie po to by słuchać obelg.[/b]Do czasu rozstrzygnięcia przez moderatora zawieszam pisanie na forum.. Na górę Piotr_67 Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 21:50 Rejestracja: 25 lis 2010, 14:14Posty: 436Obrazki: 0Lokalizacja: BytomPodziękował : 151 razy Otrzymał podziękowań: 218 razy Imię: Piotr Dni na nartach: 2 Nie będę nowatorski Misal w zasadzie powiedział to jest szybka jazda? To zależy od wielu czynników, pogody, warunków, ilości innych narciarzy, samopoczucia w danym dniu mnie nie ma pojęcia szybko. Zawsze należy jechać bezpiecznie, inaczej będzie to rano na pustym i wyratrakowanym stoku, a inaczej w południe na rozjechanym i żadnych warunkach nie powinno się po prostu przekraczać marginesu mniej parę razy zdarzyło mi się ten margines pokonać, człowiek potem ma strasznego się potem po głowie różne myśli "co by było gdyby?".A co do strachu to może zbyt wiele powiedziane. Staram się tak jeździć aby strachu nie odczuwać, tak samo zresztą jak w nie potrzebuję zastrzyków adrenaliny do życia Poza tym im jadę szybciej tym bardziej uważnie i precyzyjnie, skupiam się maksymalnie na każdym to tyle w temacie z mojej strony. Dodam, że z filipskim się nie zgadzam. Pisz Adrian jak najwięcej, przynajmniej coś się dzieje na tym naszym forumie Twoje posty wnoszą tu dużo "życia"Pozdrawiam Na górę misal Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 21:54 Rejestracja: 25 lis 2010, 20:11Posty: 1113Obrazki: 5Lokalizacja: WarszawaPodziękował : 499 razy Otrzymał podziękowań: 513 razy Imię: Michał Dni na nartach: 0 Panowie,Myślę, że nie ma o co specjalnie kruszyć kopii. Temat jest w sumie dość ciekawy, poruszający zarówno młodzieńczą chęć wyładowania się jak i bezpieczeństwo na stokach i wszystkie kwestie z tym związane. Proponuję dyskusję skierować na te tory, a nie na wzajemne wytykanie sobie kto, komu, dlaczego i po co A swoją drogą, to ciekawi mnie jak mierzycie swoją prędkość, na ile posiłkowanie się wszelkiej maści GPS-ami jest miarodajne ?pzdrmisal Na górę misal Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 21:57 Rejestracja: 25 lis 2010, 20:11Posty: 1113Obrazki: 5Lokalizacja: WarszawaPodziękował : 499 razy Otrzymał podziękowań: 513 razy Imię: Michał Dni na nartach: 0 Piotr_67 pisze:...Misal w zasadzie powiedział wszystko....No dobra Piotrek, już więcej nie będę pisał, bo powiedziałem już wszystko Ale chyba nie będę miał tyle silnej woli (żeby nie pisać) pzdrmisal Na górę Adrian Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 21:58 Rejestracja: 30 kwie 2011, 21:17Posty: 742Obrazki: 0Podziękował : 200 razy Otrzymał podziękowań: 25 razy Dziękuję Piotr za zwykłą odpowiedź na zwykłe pytanieNie poruszam tu nawet sprawy bezpieczeństwa, nie insynuuję by ryzykować. Pytam się po prosu czy umiemy jechać szybko? Ostatnio zmieniony 15 maja 2011, 18:18 przez Adrian, łącznie zmieniany 1 raz Na górę Adrian Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 22:08 Rejestracja: 30 kwie 2011, 21:17Posty: 742Obrazki: 0Podziękował : 200 razy Otrzymał podziękowań: 25 razy misal pisze:PA swoją drogą, to ciekawi mnie jak mierzycie swoją prędkość, na ile posiłkowanie się wszelkiej maści GPS-ami jest miarodajne ?Dziękuję zaq mierzę prędkości. Dla jednego 20 km na godzinę będzie dużo, dla drugiego 60 km/h to będzie mnie ma znaczenie czy umię jeździć po przekroczeniu tego punktu w którym odczuwamy Gdzie wy jeździcie? Nigdy nie ma tam pustego stoku?Ja w Zieleńcu mam w roku 30-50 dni gdzie można spokojnie poszaleć. Na górę Piotr_67 Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 22:13 Rejestracja: 25 lis 2010, 14:14Posty: 436Obrazki: 0Lokalizacja: BytomPodziękował : 151 razy Otrzymał podziękowań: 218 razy Imię: Piotr Dni na nartach: 2 misal pisze:.....ciekawi mnie jak mierzycie swoją prędkość, na ile posiłkowanie się wszelkiej maści GPS-ami jest miarodajne.....Witam żartem pół serio to ja mierzę ugięciem do wewnątrz szybki moich szybka niebezpiecznie zbliża się do oka, to jest to sygnał, że jadę za szybko A odpowiadając na twoje pytanie, ja nie używam żadnych tego rodzaju mówiąc mało mnie to interesuje ile mam na "liczniku".Jak to ktoś inny napisał liczy się FUN ROSSIGNOL pisze:Dziękuję Piotr za zwykłą odpowiedź na zwykłe poruszam tu nawet sprawy bezpieczeństwa, nie insynuuję by ryzykować. Pytam się po prosu czy umiemy jechać szybko?....Nie ma za co. Po prostu spokojnie i normalnie rozmawiamy. Lubię rozmawiać z ludźmi, sprawia mi to tego zresztą jestem czynnym widzę powodu aby z kimkolwiek wdawać się w jakieś niepotrzebne spory czy jest niezdrowe zarówno dla mnie jak i tej drugiej strony wszystkim spokoju i wyciszenia niepotrzebnych wszystkich bardzo serdecznie. Na górę mihumor Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 23:10 Rejestracja: 25 lis 2010, 22:42Posty: 493Podziękował : 84 razy Otrzymał podziękowań: 92 razy Kiedyś byłem na szkoleniu w kwesti prowadzenia samochodu, to była seria szkoleń, wynajmowaliśmy z kumplami Tor Kielce i instruktorów, uczyliśmy się roznych technik powiedzmy "rajdowych" i takich różnych sztuczek, miałem kiedyś taką zajawkę na sportowa jazdę autem Na chyba drugiej jeździe uczyliśmy sie prowadzic auto w zakręcie tze slajdem, za cholere mi nie szło wprowadzenie samochodu w poślizg bokiem do kierunku skrętu. W końcu instruktor powiedział do mnie: "Wiesz Michał, ty zawsze jedziesz na 95%, zawsze zostawiasz sobie margines, to bardzo duża zaleta w jeździe po drodze publicznej ale tutaj to trzeba na 110% więc depnij gaz do dechy i szarpnij kółkiem ile się da w lewo" W konńu nauczyłem się prowadzić zakręty w poślizgu i inne bajery ale te lekcje sporo mi powiedziały o moim charakterze i wrodzonej ostrożności. Na nartach mam tak samo, nie przepadam za ryzykiem i preferuje sytuacje gdzie to ja rozdaje karty, nie podnieca mnie ryzyko czy przeginanie pały. Zawsze mam w pamięci wryte porzekadło ludowe: "Wyżej dupy nie podskoczysz to pamiętaj" Dlatego nie lubię klientów przeginających na publicznym stoku i dlatego ostatnio oćwiczyłem kijkiem niemieckiego młodzieńca co na snołbordzie mi w córkę wjechał. Wqrwiają mnie tacy goście dziwnie bardzo Na górę mareknot Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 23:18 Rejestracja: 06 maja 2011, 14:03Posty: 1186Obrazki: 0Lokalizacja: KatowicePodziękował : 463 razy Otrzymał podziękowań: 311 razy Imię: Marek Dni na nartach: 19 filipski pisze:Pytanie,jak i odpowiedź samego autora,odbieram tylko i wyłącznie w kategoriach"co by tu nowego wymyśleć,byle zaistnieć na forum".Witam dziś!Człowiek trochę musi popracować i nie zagląda do znajomych, a tu już zalążek małej aferki i ja stary rzymianin i grek (nie wyjaśniam dlaczego) odsyłam chętnych do starych znaczeń słowa nowszych czasach FORUM, to przeniesiona do wirtualnej przestrzeni forma grup dyskusyjnych, która służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach. Kocurek chce pogadać z różnymi osobami o różnych sprawach, poznawać ludzi i ich poglądy oraz opinie na różne sprawy, dlatego podaje tematy i pisze. Im więcej tematów, tym więcej poglądów i zdań. A żeby kogoś krytykować, to trzeba poznać osobę i jego takie komentarze, jak powyższy mają jakiś cel? Może mają ochotę zniechęcić do pisania? A może do czytania TEGO FORUM? Mnie nie zniechęcą. Już to gdzieś przerabiałem. Tyle w tym chodzi o temat szybkosci, to prosta odpowiedź. Jak warunki na stoku i umiejętności Ci pozwalają, to jedź szybko - jak lubisz. A szybkość to możesz zmierzyć, są do tego urządzenia osobiste oparte na GPS np. w telefonie i odpowiednie oprogramowanie. Na górę Adrian Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 23:27 Rejestracja: 30 kwie 2011, 21:17Posty: 742Obrazki: 0Podziękował : 200 razy Otrzymał podziękowań: 25 razy mihumor pisze:Dlatego nie lubię klientów przeginających na publicznym stoku i dlatego ostatnio oćwiczyłem kijkiem niemieckiego młodzieńca co na snołbordzie mi w córkę wjechał. Wqrwiają mnie tacy goście dziwnie bardzoWitam z całym szacunkiem Mihumor a co ma sprawa bezpieczeństwa wspólnego z moim pytaniem?Przyjmij że stok jest pusty i odpowiedz czy potrafisz przełamać granicę strachu czy moim pytaniu nie ma podtekstu. W swojej karierze nie miałem kontuzji i to chyba świadczy za tym że można jechać szybko i bezpiecznie. Na górę Adrian Tytuł: Re: Czy umiemy jeździć szybko na nartach?Zamieszczono: 14 maja 2011, 23:33 Rejestracja: 30 kwie 2011, 21:17Posty: 742Obrazki: 0Podziękował : 200 razy Otrzymał podziękowań: 25 razy mareknot pisze:[Jeżeli chodzi o temat szybkosci, to prosta odpowiedź. Jak warunki na stoku i umiejętności Ci pozwalają, to jedź szybko - jak lubisz. A szybkość to możesz zmierzyć, są do tego urządzenia osobiste oparte na GPS np. w telefonie i odpowiednie dziękuję że się za mną wstawiasz. Nie pierwszy raz zresztą. Dam sobie radę takich filipskich w postaci : sb,mitka i jc już przerabiałem. Co nas nie zabiło to nas wzmocni. To tylko ich strata że nie potrafią słuchać opinii z którymi się nie zgadzają. Marek ja nie chcę nic mierzyć chodzi mi oto czy jadąc odpuszczasz bo suważasz że nie dasz rady , czy przełamujesz tą granicę i jedziesz dalej na 110% Na górę { RELATED_TOPICS } Tematy Autor Odpowiedzi Odsłony Ostatni post Didier Cuche czy umie jeździć na nartach ? Raceman 3 2973 05 gru 2013, 12:46 Raceman katapulta na nartach SL [ Przejdź na stronę: 1, 2, 3 ] Raceman 43 5100 22 kwie 2013, 22:22 mareknot Technika jazdy na nartach. [ Przejdź na stronę: 1 ... 13, 14, 15 ] Raceman 212 26939 05 cze 2013, 14:56 Raceman Sztuka bezpiecznej jazdy na nartach. Adrian 10 1299 21 cze 2011, 8:02 narciarz70 Jakie techniki w nauczaniu jazdy na nartach? [ Przejdź na stronę: 1, 2 ] Raceman 20 4643 03 paź 2012, 11:06 tadek49 { RELATED_TOPICS } Tematy Autor Odpowiedzi Odsłony Ostatni post Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości Nie możesz tworzyć nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników
Na narty można polecieć samolotem i nie stresować się dojazdem. Od jakiegoś czasu wybór takich ofert z Polski jest całkiem spory. Oto przegląd stacji narciarskich z Włoch, Szwajcarii, Francji, Andory i Norwegii. Grandvalira, Andora Jednym z największych przebojów oferty narciarskiej na naszym rynku jest niewątpliwie ośrodek w Księstwie Andory - Grandvalira. Jest to największy teren narciarski we wciąż egzotycznych dla Polaków Pirenejach. Znajduje się on zaledwie 2,5 godziny jazdy samochodem z lotniska w Barcelonie. Księstwo Andory, wciśnięte w Pireneje pomiędzy Hiszpanię i Francję, zamieszkuje zaledwie 70 tys. mieszkańców. Grandvalira to ponad 200 km tras narciarskich na wysokości od 1710 do 2640 m przepustowością 100 tys. osób na godzinę, 300 słonecznych dni w roku i znakomite warunki śniegowe od grudnia do maja. Sześć miejscowości: Encamp, Canillo, El Tarter, Soldeu, Grau Roig i Pas de La Casa połączonych jest systemem nowoczesnych wyciągów, co umożliwia poruszanie się na nartach po całym kompleksie bez konieczności korzystania z jakiegokolwiek innego środka transportu. Co ważne: ośrodek został kompleksowo zmodernizowany 6 lat temu, więc wszystkie wyciągi są nowe i szybkie. Różnorodność zjazdów gwarantuje udane wakacje zarówno ekspertom, na których czekają trasy z homologacją FIS i tereny do jazdy poza trasami, jak również zupełnie początkującym adeptom sportów zimowych. Po nartach można pościgać się samochodami na lodzie, wybrać się na zakupy do najlepszej wolnocłowej strefy w Europie - w stolicy Andorra la Vella lub odpocząć w Caldea Thermal Spa. Centrum Grau Roig daje możliwość skorzystania z dodatkowych atrakcji jak skutery śnieżne, wycieczki w psich zaprzęgach, loty na paralotni, wycieczki na rakietach śnieżnych, wyprawy heli-skiing i widokowe loty helikopterem. Trasy: 110 tras: 18 zielonych, 38 niebieskich, 32 czerwonych, 22 czarnych; łącznie 200 km; 67 wyciągów; 1097 armatek śnieżnych, 2 snow-parki, narciarski park rozrywki dla dzieci. Informacje praktyczne: Loty WizzAir do Barcelony: Warszawa, Katowice. Kompletne pakiety: przelot, transfer z lotniska, zakwaterowanie i skipass: infolinia: +34 351 33 03; Monterosa, Włochy Monterosa Ski, położona w Dolinie Aosty, jest ciągle mało znana w Polsce, a jest to legendarny ośrodek w środowisku freeriderów. Jednak każdy narciarz znajdzie w tym wspaniałym miejscu coś dla siebie, tym bardziej, że stacja oferuje 180 km tras narciarskich w otoczeniu 12 szczytów powyżej 4000 m. Jest to narciarski raj dla koneserów majestatycznych alpejskich pejzaży. Ayas, Gressoney i Alagna to trzy malownicze doliny połączone systemem wyciągów, które mają do zaoferowania wszystko, co najlepsze w narciarstwie alpejskim. Znajduje się tu słynna trasa z Punta Sarezza (2702 m) do Champoluc - ma ona 13 km i jest trzecią co do długości oznakowaną trasą narciarską w Europie. Rozległe tereny lodowcowe to znacznie większy obszar niż 180 km przygotowanych tras - to ponad 220 km2 pól śnieżnych do jazdy poza trasami! Właśnie dlatego Monterosa jest najlepszym w Europie regionem do freerajdów i wypraw heli-ski. Doskonała znajomość terenu przez lokalnych przewodników sprawia, że taka eskapada nie jest zarezerwowana tylko dla ekspertów. Przeciętnie jeżdżący narciarze za ok. 250 EUR mogą przeżyć przygodę życia i zjechać polami lodowcowymi ze szczytów masywu Monterosy do pobliskiego Zermatt w Szwajcarii. W sektorze Free Ride Paradise - Alagna w ubiegłym roku wybudowano kolej linową na szczyt Punta Indren (3260 m), pozostawiając rozległe zbocza góry w dziewiczym stanie, co daje możliwości zjazdów off-piste kilkoma wariantami do Alagnii lub Gressoney Trinite. Trasy: 64 trasy: 18 niebieskich, 40 czerwonych, 6 czarnych: łącznie 180 km; 37 wyciągów. Informacje praktyczne: Loty WizzAir do Bergamo: Warszawa, Poznań, Katowice, Gdańsk. Kompletne pakiety: przelot, transfer z lotniska, zakwaterowanie i skipass: infolinia: +34 351 33 03; St. Moritz, Szwajcaria Nazwy St. Moritz nie trzeba szerzej tłumaczyć wytrawnym narciarzom. To legenda, która zasługuje na swoje hasło reklamowe: "Top of the World". St. Moritz położone w dolinie Górnej Engadyny to prestiż i elegancja. Dojazd z lotniska w Bergamo zajmuje zaledwie 2,5 h, a przejazd odbywa się widokową trasą wzdłuż słynnego jeziora Como. Ośrodek położony jest na wysokości od 1750 m do 3303 m. Dwukrotnie - w latach 1928 i 1948 - St. Moritz było gospodarzem Zimowych Igrzysk Olimpijskich; wielokrotnie organizowało Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Alpejskim. To właśnie tutaj w 1935 roku zainstalowano pierwszy wyciąg narciarski na świecie! St. Moritz oferuje 350 km tras narciarskich, 322 słoneczne dni w roku i 2 lodowce. Topowe góry to Diavolezza (2978 m - zjazd 10-kilometrową trasą lodowcem Morteratsch); Corvatch (3303 m - tu w każdy piątek na najdłuższym oświetlonym stoku w Europie: 6 km odbywa się Snow Night Party). Na Piz Nair 3057 m w centralnym i największym ośrodku Corviglia znajduje się olimpijska trasa zjazdowa. Trasy: 88 tras: 18 tras niebieskich, 61 czerwonych, 9 czarnych: łącznie 350 km; 66 wyciągów; Informacje praktyczne: Loty WizzAir do Bergamo: Warszawa, Poznań, Katowice, Gdańsk. Kompletne pakiety: przelot, transfer z lotniska, zakwaterowanie i skipass: infolinia: +34 351 33 03; Madessimo, Włochy Madessimo i Campodolcino położone w zachodniej części Valtelliny, tworzą najnowocześniejszą stację narciarską w Lombardii o nazwie Ski Area Valchiavenna (1530-2948 m). Niewielka odległość od lotniska w Bergamo (ok. 120 km) sprawia, że ten wciąż mało w Polsce znany region jest łatwiej dostępny niż kiedykolwiek. Trasy o łącznej długości 60 km z nowoczesnym systemem wyciągów, a przede wszystkim znakomite warunki śniegowe od listopada do końca kwietnia zadowolą narciarzy na różnym stopniu zaawansowania. Tutaj przed olimpiadą w Turynie trenowała kadra amerykańskich alpejczyków z Bode Millerem na czele. Dumą regionu są dwa zjazdy off piste: Canalone i Camosci, każdy o długości ok. 3 km, przyciągające miłośników jazdy poza trasami. Valchiavenna to nie tylko narty - to również wyśmienita kuchnia Lombardii, fascynujące wyprawy na skuterach śnieżnych po rozległych terenach przełęczy Spluga, relaks i wypoczynek w zimowej scenerii wśród gościnnych i życzliwych mieszkańców Północnych Włoch. Trasy: 22 trasy: 15 niebieskich, 15 czerwonych, 2 czarne i 2 trasy do zjazdów off piste: łącznie 60 km; 12 wyciągów; Informacje praktyczne: Loty WizzAir do Bergamo: Warszawa, Poznań, Katowice, Gdańsk. Kompletne pakiety: przelot, transfer z lotniska, zakwaterowanie i skipass: infolinia: +34 351 33 03; Tonale - Val di Sole, Włochy Dolina Słońca (Val di Sole) znajduje się zaledwie 2,5 godziny od lotniska w Bergamo. Dzięki karnetowi Skirama Dolomiti Adamello-Brenta oraz systemowi bezpłatnych skibusów można korzystać z 360 km tras zjazdowych całego Regionu Val di Sole, w następujących miejscowościach: Madonna di Campiglio, Marilleva/Folgarida, Peio, Pinzolo, Andalo/Fai della Paganella, Monte Bondone, Folgaria Lavarone. Samo Tonale w ośrodku Adamello Ski położone jest na wysokościach 1121 m do 3069 m i oferuje 100 km tras. Na przełęczy Passo Tonale sezon zaczyna się bardzo wcześnie, a na dobrej jakości śniegu można jeździć do maja, dzięki wyciągom na Lodowcu Presena. Ośrodek narciarski znajduje się na granicy Lombardii i Trydentu. Wyciągami połączone są 3 miejscowości: Temu, Ponte di Legno i Tonale. Główne atrakcje to 10-kilometrowa trasa z lodowca do Ponte di Legno, wytyczona wśród zmieniającego się krajobrazu, spektakularna 3-kilometrowa czarna trasa Paradiso z różnicą wysokości 735 m, czy panoramiczna trasa Alpino o długości 4,5 km z różnicą wysokości 725 m. Trasy: 43 trasy: 12 niebieskich, 25 czerwonych, 6 czarnych: łącznie 100 km; 30 wyciągów; Informacje praktyczne: Loty WizzAir do Bergamo: Warszawa, Poznań, Katowice, Gdańsk. Kompletne pakiety: przelot, transfer z lotniska, zakwaterowanie i skipass: infolinia: +34 351 33 03; Montecampione, Włochy Jeśli cenicie sobie spokój i wypoczynek z dala od wielkomiejskiego gwaru, słoneczne Montecampione będzie dla was miejscem wymarzonym. Malownicze otoczenie Jeziora Iseo, panorama przełęczy Passo Tonale oraz życzliwość i gościnność mieszkańców regionu tworzą niepowtarzalną atmosferę, a zróżnicowane trasy zadowolą wszystkich narciarzy. Kameralna miejscowość znajduje się w Dolinie Vallecamonica, zaledwie 60 km od lotniska w Bergamo. Łagodny klimat oraz 30 km tras na wysokości 1200 - 2000 m gwarantuje doskonały wypoczynek. Polecane zakwaterowanie znajduje się w rezydencji La Splaza, tuż obok wyciągów narciarskich, a do dyspozycji gości jest basen, sauna, kilka restauracji, sklepów i supermarket. Montecampione polecane jest szczególnie dla rodzin z dziećmi oraz osób szukających komfortu i spokoju. Trasy: 20 tras: 4 niebieskie, 12 czerwonych, 4 czarne: łącznie 30 km; 20 wyciągów; Informacje praktyczne: Loty WizzAir do Bergamo: Warszawa, Poznań, Katowice, Gdańsk. Kompletne pakiety: przelot, transfer z lotniska, zakwaterowanie i skipass: infolinia: +34 351 33 03; Val Cenis, Francja Narty we Francji kojarzą się z wielkim przestrzeniami, dużymi wysokościami i nieskończonymi możliwościami zjazdów. Prawie wszystkie te kryteria spełnia stacja Val Cenis Vanoise położona w górnej części Doliny Maurienne. "Prawie" - bowiem Val Cenis ze swoimi 125 kilometrami tras to w skali francuskich ośrodków, miejsce niemal kameralne i to jest właśnie jej największą zaletą! Tym razem samolotem dostajemy się do Grenoble, które oddalone jest od Val Cenise o około 200 km. Val Cenis, w odróżnieniu od wielu innych ośrodków we Francji, to prawdziwa górska miejscowość z historycznymi domkami i hotelami wkomponowanymi w sabaudzką architekturę. Jednym z magnesów przyciągających narciarzy do Val Cenis - szczególnie z Włoch - jest jedzenie. Znakomita regionalna kuchnia stanowi wizytówkę rejonu. Stacja położna jest na wysokości 1300 - 2800 m. Największa atrakcja to zjazdy z grani Signal Du Grand Mont Cenis. Na dno doliny można dotrzeć po pokonaniu 15 km non stop. Z tej samej grani można zjechać off piste na stronę Jeziora Cenis. Val Cenis Vanoise polubią zwłaszcza narciarze spokojni, ceniący długie, szerokie trasy, otwarte przestrzenie i słońce. Nie będą się tu nudzić także miłośnicy jazdy po muldach i fani freeride’u. Na trasach można się wyszaleć w szybkiej jeździe. Trasy: trasy łącznie 125 km; 27 wyciągów Informacje praktyczne: Loty WizzAir do Grenoble: Warszawa; Hafjell-Lillehammer, Norwegia Położone w bezpośrednim sąsiedztwie olimpijskiego Lillehammer - Hafjell jest jednym z największych ośrodków narciarskich w Krainie Fiordów - Norwegii. Z lotniska w Oslo podróż trwa zaledwie 2 godziny. Hafjell ze swoimi 40 kilometrami tras i olimpijskimi zjazdami zadowoli nawet wybrednych narciarzy i jedyne, co w pierwszej chwili zaskakuje, to wysokość stacji. Góry w Norwegii wyrastają bezpośrednio z morza, dlatego szczyt znajdujący się na wysokości 1066 m oznacza, że mamy do czynienia z konkretnymi przewyższeniami, a nie z niewielkimi pagórkami. Najniżej położony wyciąg startuje z wysokości 230 m. Co najważniejsze jednak, Hafjell jest częścią regionu Lillehammer Ski Resort, gdzie na jednym ski passie można jeździć na 113 kilometrach 88 tras i korzystać z 43 wyciągów w takich stacjach jak Skeikampen, Gala, Sjusjoen i wreszcie słynne Kvitfjell, gdzie co roku odbywają się zawody Alpejskiego Pucharu Świata. Trasy: trasy 31: 15 zielonych, 5 niebieskich, 7 czerwonych, 4 czarne; łącznie 40 km; 15 wyciągów Informacje praktyczne: Loty WizzAir do Oslo: Warszawa, Gdańsk, Katowice, Wrocław, Poznań. Jacek Trzemżalski autor jest redaktorem naczelnym SKI Magazynu
po jeździe na nartach trzeba odpocząć